"Właściwie sierpień jest jak Kasandra,
piękny, jeszcze młody,
ale już wie wszystko o katastrofie nicości."
"Actually, August is like Cassandra
beautiful, still young, but already knows
everything about the catastrophe of nothingness.
W ramach współpracy skorzystałam z oferty salonu SPA Buro w Poznaniu, gdzie przetestowałam ich masaż twarzy kobido, który bardzo polecam i na który chętnie jeszcze do nich wrócę. W połowie miesiąca pojechaliśmy do Jarocina na ślub oraz wesele bliskiej koleżanki Kuby, na którym świetnie się bawiliśmy. Jako ciekawostkę dodam fakt, że weselne jedzenie było wyłącznie w wersji wegańskiej i było pyszne.
W ubiegłym miesiącu miałam także czas, aby więcej posiedzieć w kuchni dzięki czemu w ramach spotkania z naszymi rodzicami ( moimi i Kuby) mogłam im podać wymyślony przez siebie deser bazujący na zastygniętym musie z gorzkiej czekolady oraz mascarpone.
W sierpniu wybraliśmy się także do lokalu nad Wartą, aby stamtąd obserwować zaćmienie słońca. Pewnie sporo z Was też to robiło :-) Niestety zdjęcia zrobione telefonem nie oddają niesamowitości tego zjawiska.
Ponadto zaliczyliśmy naszą restauracyjną randkę ( o tym będzie więcej w odrębnym wpisie) a z moimi dziewczynami wspólnie świętowałyśmy urodziny jednej z nich.
A jak wyglądał Wasz sierpień? Obserwowaliście zaćmienie słońca czy korzystaliście z ostatniego miesiąca i wybraliście się w jakąś wakacyjną podróż ?
***
I’ve been dealing with some health issues lately, which is why I’m only now posting a recap of the past month. August was a big movie month for us, and we managed to catch up on quite a few films. We also went to a concert by a singer from the Faroe Islands named Eivor. I highly recommend checking out her song titled “Salt.”
As part of a collaboration, I took advantage of an offer from the Buro SPA in Poznań, where I tried their Kobido facial massage—which I highly recommend and would love to go back for again. In the middle of the month, we traveled to Jarocin for the wedding and reception of a close friend of Kuba’s, where we had a great time. As a fun fact, I’ll mention that the wedding food was entirely vegan—and it was delicious.
Last month, I also had time to spend more time in the kitchen, so during a get-together with our parents (mine and Kuba’s), I was able to serve them a dessert I’d come up with myself, made with a set dark chocolate mousse and mascarpone.
In August, we also went to a spot by the Warta River to watch the solar eclipse from there. I’m sure a lot of you did the same :-) Unfortunately, the photos I took with my phone don’t do justice to how amazing this phenomenon was.
In addition, we went on our restaurant date (more on that in a separate post), and I celebrated one of my friends’ birthdays with my girlfriends.
So, how was your August? Did you watch the solar eclipse, or did you make the most of the last month of summer and go on a vacation?
Koncert Eivor / Concert Eivor
Wizyta w Buro SPA - a visit to the Buro SPA
Wedding/ Wesele
Domowy deser zrobiony przeze mnie/ A homemade dessert I made
Obserwowanie zaćmienia słońca/ Watching a solar eclipse
Restauracyjna randka/A Date at a Restaurant
urodzinowe spotkanie z dziewczynami /birthday get-together with the girls

I hope you're doing well, Carolyna. Best wishes for your health.
OdpowiedzUsuńIt's nice that you also experienced many pleasant and lovely things in August.
August was too hot for me. It was over 40 degrees a few times.
September is great for that, though. :)
Thank you dear xx
UsuńJa też jestem w niedoczasie i jeszcze nie robiłam podsumowania sierpnia.
OdpowiedzUsuńdużo się dzieje, poza tym problemy zdrowotne i zmęczenie robią swoje
UsuńMam nadzieję, że czujesz się już lepiej, no i chciałabym poznać przepis na te mus, bo brzmi ekstra!!
OdpowiedzUsuńTak obecnie jest zdecydowanie lepiej - może kiedyś w wolnej chwili przy ponownym robieniu tego przepisu wrzucę go krok po kroku :-) - nie jest zbyt skomplikowany :-)
UsuńKarolino, pytasz się o nasz sierpień Tak, zaćmienie obserwowałam - i słońca i księżyca, podróże? Tylko dwa wypady do Krakowa, ale były to w pewien sposób, dzięki odkrytym przez zupełny przypadek muzeów, swoisty powrót do mojego dzieciństwa. Po za tym radowałam ukochaną pogodą (o niebo lepsza, niż w lipcu!). Niestety miesiąc miną też pod znakiem trosk o moją mamę...
OdpowiedzUsuńKarolinka, pozdrawiam Cię serdecznie!
Czyli widzę u Ciebie wszystkiego po trochu. Super, że miałaś czas gdzieś pojechać, coś zobaczyć oraz przeżyć. Przykro mi, że natomiast, że nie wszystko dobrze jest Twoją mamą - dużo zdrówka dla niej i dla Ciebie <3 mocno tulę
UsuńU mnie sierpień szybko zleciał. Praca, po pracy ulubione rozrywki (gry, książki, streaming) i domowe obowiązki. Jednakże na koniec miesiąca odwiedziłam Bookfest - książkowy event w Manufakturze, gdzie nie tylko kupiłam nowe książki, lecz także zdobyłam dużo autografów. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńBookfest brzmi super - muszę się kiedyś na jakiś książkowy festiwal wybrać :-)
UsuńIt seems that your August was interesting. It's cool you came up with your own desert to serve to your and Kuba's parents, and it sounds like a delicious one.
OdpowiedzUsuńI also spent more time in the kitchen this Summer, and I enjoyed having more time to cook and prepare desserts. I even picked some wild blackberries and made cakes with them. It was fun.
It is lovely that the vegan food at the wedding was so delicious. It's always fantastic to do something different. Even if one is not a vegan, one can still enjoy vegan food. I went to a vegan restaurant here in Jelsa, the dishes were alright but too pricy. I felt they were too ordinary for such a high price. They were things I made myself. I don't mind if the food is a bit more expensive as long as the dinning is an experience. This restaurant was ok, the service was alright but nothing special. I don't think I'll go there again.
A fun fact, in Croatian sierpień is July not August. I think it has to do with the fact that the harvest season comes sooner due to a warmer climate. I noticed the same distinction with some other Slavic languages that use the Slavic (as opposed to those that use international names for the months based on the Roman calendar). For example, in Czech 'serpen' is also August.
UsuńI completely understand what you mean when you say that you can spend more on a meal, but you have to get your money’s worth. It’s interesting to see these differences in our Slavic languages.
P.S. I know it is a trilogy. I wanted to read it, but I heard the English translation wasn't good, so now I will look for a Croatian translation in a library.
OdpowiedzUsuń:-) Ok I wrote about it cause not everyone knows that :-)
UsuńZ kobido mam podobnie, od dawna się wybieram i ciągle odkładam. Chyba najwyższy czas w końcu spróbować. U mnie w sierpniu było więcej odpoczynku niż atrakcji, ale chyba właśnie tego potrzebowałam. Trochę książek, trochę spacerów i kilka długich wieczorów ze znajomymi. Pozdrawiam ciepło :)
OdpowiedzUsuńBardzo polecam - super zabieg na twarz :)
UsuńCzasem mamy wrażenie, że miesiąc przeleciał nie wiadomo kiedy, a po zapisaniu tych wszystkich drobiazgów okazuje się, że jednak sporo się działo. Samo prowadzenie takiego podsumowania może też być fajnym sposobem na zauważenie rzeczy, które na co dzień łatwo nam umykają.
OdpowiedzUsuńTo prawda - czasami zapominamy o tych małych rzeczach a jakże ważnych :-)
UsuńU nas też ostatnie miesiące to bieganie po lekarzach, więc całkowicie to rozumiem :) Oby wszystko się udało ogarnąć, żebyś wróciła do zdrowia :))
OdpowiedzUsuńPiękne wspomnienia i urocze zdjęcia! Miło było poczytać i popatrzeć :D
Najgorzej - dużo zdrówka dla Was :-)
UsuńTeż muszę udać się do SPA :)
OdpowiedzUsuń:-) Rzoumiem
UsuńSierpień miałaś naprawdę pełen różnych wydarzeń. Najbardziej zaciekawił mnie własnoręcznie przygotowany deser, brzmi bardzo smacznie.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję - starałam się :-)
UsuńWidać że sierpień przyniósł wiele dobrego. Naprawdę świetnie go spędziliście i pozostawi po sobie zapewne dużo wspomnień. Dużo dobrych wspomnień. Mój sierpień również był udany. Zaćmienie słońca to obserwowałam jak wracałam z pracy samochodem 🤣 akurat słońce tak fajnie odbijało się od szyby, że byłam w stanie zobaczyć to zaćmienie bez okularów. Pozdrawiam serdecznie i życzę by wrzesień, chodź już się kończy, był cudownym wrześniem ❤️
OdpowiedzUsuńO ja to ciekawie załapałaś sie na zaćmienie :-D cieplutko pozdrawiam
UsuńCiekawy sierpień, wydaje się taki... przytulny! ;)
OdpowiedzUsuńdziękuję :-)
UsuńTwój deser wygląda naprawdę apetycznie! Mi sierpień minął zdecydowanie za szybko. :D
OdpowiedzUsuńDzięki :-)
UsuńYour photos are beautiful. I just found your blog today. I wish you good health and happiness. Thank you for sharing. Warm greetings from Montreal, Canada ❤️ 😊 🇨🇦
OdpowiedzUsuńThank you - I hope you will stay here for longer xx
UsuńAle dużo ciekawych rzeczy wydarzyło się u Was w sierpniu. Najbardziej zaciekawił mnie deser z czekolady i mascarpone oraz obserwowanie zaćmienia nad Wartą.
OdpowiedzUsuńTrochę się wydarzyło to prawda :-)
UsuńCiekawe Ci konał ten miesiąc . Piękna z Was para . Super deser
OdpowiedzUsuńdzięki Julka <3
UsuńU nas bardzo pracowity sierpień był ale udało nam się również być na jednym weselu ;)
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
Angelika
No proszę :-)
UsuńBardzo ciekawy wpis i przyjemna dawka inspiracji. Zawsze można tutaj znaleźć coś, co skłania do wypróbowania lub zastanowienia się nad nowym pomysłem.
OdpowiedzUsuńdziekuję :-)
UsuńSierpień to jeden z moich ulubionych miesięcy, niestety zleciał za szybko. Widzę, że u Ciebie dużo fajnych rzeczy się działo. Mam nadzieję, że czujesz się lepiej:)
OdpowiedzUsuńTo prawda za szybko.... Obecnie już lepiej na szczęście.
UsuńSierpień to żadna katastrofa! Tyle dobrych rzeczy wydarzyło się w sierpniu. Już nie przeżywam zmieniających się pór roku w ten sposób. To cykl naturalny. Jesień przynosi owoce, plony i nasiona- zalążek nowego życia, zima jest równie ważna dla roślin co wiosna.
OdpowiedzUsuńSerdecznie Was pozdrawiam. 🤗
Podoba mi się Twoje spojrzenie na ten cykl zmian związanych ze zmiana pór roku <3
Usuń