poniedziałek, 13 lipca 2026

Podsumowanie miesiąca /Resume of the month - Czerwiec/June

 "I znowu był czerwiec – łagodne, długie,                                           

wolno gasnące wieczory, wieczory które tak wiele obiecują,       

że cokolwiek się z nimi zrobi, 

ma się zawsze wrażenie porażki, zmarnowanego czasu."











"And it was June again – those gentle, 

long evenings that fade slowly, evenings that promise so much that, 

whatever you do with them, 

you’re always left with a sense of failure, of time wasted."





 
Czerwiec to mój ulubiony miesiąc w roku. W tym miesiącu przyszłam na świat i może dlatego tak bardzo lubię dni podczas, których jest bardzo ciepło ( i nie mam tu na myśli skrajnych upałów). Ten czerwiec był dla mnie z jednej strony pełen dobrych wydarzeń, pięknych spotkań, ale także jego końcówka była dla mojej rodziny bardzo smutna, bo w urodziny mojego taty odeszła jego mama a moja babcia Wanda. Był to dla nas trochę szok, bo babcia wydawała nam się być nieśmiertelna. Cieszyła się dobrą kondycją ( sama wchodziła po schodach na czwarte piętro), nie miała żadnych chorób przewlekłych a kardiolog stan kondycję jej serca ocenił zdaniem " lekko przeżyje do setki". Niestety tak się nie stało, babcia trafiła do szpitala, gdzie miała się trochę podkurować,  aby przybrać na wadze, ale niestety chyba te upalne dni dały się jej we znaki. Odeszła nad ranem, we śnie. Byłam jej najstarszą wnuczką i jestem bardzo wdzięczna, że mogłam się cieszyć jej obecnością przez 44 lata mojego życia. Na zawsze pozostanie w moim sercu.



June is my favourite month of the year. I was born in this month, and perhaps that’s why I like days when it’s really warm so much (and I don’t mean extreme heat). On the one hand, this June was full of happy events and lovely encounters for me, but the end of the month was also very sad for my family, because on my dad’s birthday, his mum – my grandmother Wanda – passed away. It came as something of a shock to us, as Grandma had always seemed immortal to us. She was in good health (she could climb the stairs to the fourth floor on her own), had no chronic illnesses, and the cardiologist’s assessment of her heart’s condition was that she’d ‘easily live to be a hundred’. Unfortunately, that wasn’t to be. Grandma was admitted to hospital, where she was supposed to recuperate a little and put on some weight, but sadly, I think the sweltering heat took its toll on her. She passed away in the early hours of the morning, in her sleep. I was her eldest granddaughter, and I am so grateful that I was able to enjoy her company for 44 years of my life. She will remain in my heart forever.







Nasza czerwcowa rocznica - wybraliśmy się ponownie do restauracji Rytm natury, tym razem na kolację degustacyjną, która na długo zostanie w naszej pamięci.

Our June anniversary – we went back to the Rytm Natury restaurant, this time for a tasting menu that will stay with us for a long time to come.



Rodzinny wypad do Rogalina i okolic.

A family trip to Rogalin and the surrounding area.





Wizyta w UK podczas, której odhaczyłam jedną ze swoich pozycji z tzw. bucket list - wzięcie udziału w Color Run i to w towarzystwie mojej kochanej siostrzenicy Chloe.

A trip to the UK during which I ticked off one of the items on my so-called bucket list – taking part in the Colour Run, alongside my lovely niece Chloe.








Max, który na szczęście powoli dochodzi do siebie :-)
Max, who, thankfully, is slowly getting back on his feet :-)


W czerwcu po raz pierwszy w życiu pojawiłam się na Pyrkonie. Niezapomniane doświadczenie, które chcę powtórzyć za rok. Udało mi się spotkać z Izabelą Maeng i zdobyć jej dedykację na swoim egzemplarzu książki oraz zrobić sobie wspólną fotkę z Karolem Modzalewskim :-) Na temat tego wydarzenia stworzę ogólnie osobny wpis.

In June, I attended Pyrkon for the first time in my life. It was an unforgettable experience, and one I’d love to repeat next year. I managed to meet Izabela Maeng and get her to sign my copy of the book, as well as take a photo with Karol Modzalewski :-) I’ll be writing a separate post about the event in general.






Urodzinowe spotkanie z moimi dziewczynami :-)
A birthday meeting with my girls :-)


I na koniec wspomnienie mojej babci Wandy. Będzie mi jej brakować. Robiła jedyną w swoim rodzaju zupę pomidorową, której smak pozostanie ze mną na zawsze. Bardzo kochała zwierzęta. Przez jej dom przeszły pieski, koty, żółwie, króliki, świnki morskie, kanarki, rybki a nawet ślimaki. Była niezwykle uparta, ale potrafiła cieszyć się z małych rzeczy. Pracować zawodowo skończyła dopiero po 80-tce. Lubiła czytać i robiła to do końca. Nie miała łatwego życia, ale nie potrzebowała wiele. Potrafiła dostrzec w życiu to, co naprawdę było ważne. Jeśli macie jeszcze swoje babcie i dziadków zadzwońcie do nich, bo czas spędzony z nimi chociażby podczas rozmowy jest bezcenny.

And finally, a tribute to my grandmother Wanda. I’m going to miss her. She made a tomato soup like no other, the taste of which will stay with me forever. She loved animals dearly. Dogs, cats, tortoises, rabbits, guinea pigs, canaries, fish and even snails all passed through her home. She was incredibly stubborn, but she knew how to find joy in the little things. She didn’t stop working until she was well into her 80s. She loved reading and carried on doing so right to the end. She didn’t have an easy life, but she didn’t need much. She knew how to recognise what was truly important in life. If you still have your grandmothers and grandfathers, give them a call, because the time spent with them – even just chatting – is priceless.






21 komentarzy:

  1. Piękny wpis. Poruszające wspomnienie babci... To fakt, że trzeba korzystać ze wspólnego czasu, póki go mamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyrazy współczucia jeśli o Babcię chodzi. Moja ostatnia żyjąca Babcia od strony mojej Mamy przez trzy ostatnie lata życia leżała, bo wcześniej złamała nogę w biodrze i już nie była w stanie wrócić nawet do minimalnej sprawności. To były chyba najgorsze lata w moim życiu.

    Też urodziłem się w czerwcu. :)

    Bo opowieści niektóre ludzi pracujących z klientami wkładałem między bajki. A po tym jednym miesiącu widzę po sobie, że niewłaściwie podszedłem. Bo część sytuacji jest dokładnie taka, jak w tych opowieściach. I jeszcze doświadczam tego na sobie. :)

    Pozdrawiam!
    https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje kondolencje... Bardzo mi przykro.

    Ja też lubię czerwiec, nawet te upały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne wspomnienie o babci! I bardzo ważne słowa. Czas, który poświęcamy bliskim jest bezcenny.
    Przytulam i życzę owocnego kolejnego roku życia.🤗🫶💐🎂

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo wzruszające podsumowanie miesiąca… Chyba właśnie takie chwile pokazują, że życie potrafi w jednym czasie przynieść ogromną radość i wielki smutek. Pięknie napisałaś o babci Wandzie — 44 lata wspólnych wspomnień to naprawdę ogromny dar, a odejście we śnie po takim życiu brzmi jak ciche pożegnanie. Zastanawiam się czasem, czy nie za często odkładamy zwykłe rozmowy i spotkania z bliskimi na „później”, myśląc, że mamy jeszcze mnóstwo czasu… A przecież czasem jeden wieczór, jedna kolacja czy jedna rozmowa zostaje z nami na całe życie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Śmierć we śnie to chyba najpiękniejsze śmierć. Kiedyś z pewnością spotkasz się z babcią po tej drugiej stronie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyrazy współczucia z powodu odejścia Twojej Babci.

    OdpowiedzUsuń
  8. My condolences to you and your family. The photos of you and your grandma are very touching.

    June held a lot of events in store for you. The pictures from the Color Run are especially great.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przykro mi z powodu Twojej babci. Wyrazy współczucia. Co do Pyrkonu to też chętnie bym się wybrała i mam nadzieję, że w końcu mi się to uda. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. No nie wiem od czego zacząć. Może najpierw od wyrazów współczucia. Fajnie miałaś, że Babcia żyła tak długo (choć nam i tak się będzie zawsze wydawać zbyt krótko)! Ze tak napiszę - pięknie zmarła - we śnie, bez żadnego bólu, cierpienia itp.
    Spóźnione, ale szczere życzenia urodzinowe! Też jestem czerwcowa, z samego początku :) Ty też bliźniak?
    Pozdrawiam i oby lipiec układał się pomyślniej!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przykro mi z powodu babci. Kiedy ktoś umiera we śnie i w spokoju, to z jednej strony dobrze, że się nie męczył, nie musiał żyć w poczuciu bezbronności i całkowietej zależności od innych, ale z drugiej ma się poczucie, że to jeszcze nie czas. Najważniejsze, że masz dużo ciepłych wspomnień.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi przykro z powodu Twojej babci, najszczersze wyrazy współczucia :(
    Mimo to miło było poczytać i popatrzeć na te miłe, radosne wspomnienia ;) My też za rok się wybieramy na Pyrkon! Może się spotkamy :D

    OdpowiedzUsuń
  13. I was born in June too, that's cool!
    I am so sorry about your grandmother; I wish you all comfort 🥺

    https://www.heyimwiththeband.com.br/

    OdpowiedzUsuń
  14. Przytulam mocno. Mam jedną babcię, druga odeszla gdy byłam w gimnazjum. Bardzo za nią tęsknię. Niestety ostatnie lata życia bardzo przecierpiała. Też kochała zwierzęta, przygarniała do siebie bezpańskie pieski i wszytkim okazywała serce. Tacy ludzie na zawsze zostają w sercach. Mam wrażenie, że ciągle nade mną czuwa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspomnienia pozostają na zawsze.
    Piękny, choć poruszający wpis.

    OdpowiedzUsuń
  16. Rozumiem co czujesz... Moja ukochana babcia odeszła kilka lat temu. Jestem jest wdzięczna za serce które mi okazała, zasady które mi wpajała, siłę jaką mnie obdarzyła i te ciepłe ręce, których uścisk nadal czuję... Tak bardzo mi jej brakuje :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty. Pięknie wspominasz babcie w poście, Ona zawsze będzie przy Tobie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja babcia też miała na imię Wanda. To imię chyba oznacza najwspanialszą osobę na świecie. Była ciepła pogodna i niestety zmarła jak miałam 13 lat. Tęsknię za nią i bardzo często wracam myślami do jej uśmiechu. Współczuję ci ogromnie i przesyłam kondolencje bo wiem jak to jest stracić babcię. Niestety tak wygląda nasze kruche ludzkie życie. Trzeba cieszyć się każdą wspólną chwilą. Życzę ci wszystkiego dobrego i pozdrawiam serdecznie 🌹

    OdpowiedzUsuń
  19. To be honest, June is one of the months are I like best for the same reasons you do. It is nice to see you had fun but I am sad to hear about your grandmother, my condoleances. I understand your sadness and what I am saying might sound brutal but going away in an unexpected way, is the best way to pass. It causes more grief to you that survived but it was easier for her that way, no duffering and no pain. Remembering her and talking about her like that it will keep her close to your heart forever.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale mieliście super czas <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Cieszę się, że Max wraca do zdrowia, a Pyrkon dostarczył tylu wspaniałych wspomnień! 😊

    OdpowiedzUsuń

Thank you so much for every single comment they make me smile. I will try to visit your blog as soon as I can :-) If you like my blog just follow me, if I like yours I will do the same :-)

Dziękuję bardzo za każdy pojedyńczy komentarz. Odwiedzam Wasze blogi tak szybko jak mogę :-) Jesli spodoba się Tobie mój blog będzie mi miło jak go zaobserwujesz. Jeśli spodoba mi sie Twój z pewnością zrobię to samo :-)