„Deszcze częste w kwietniu wróżą,
że owoców będzie dużo”.
“Frequent rain in April bodes well
for a plentiful harvest.”
Witam Was po dłuższej przerwie. Chciałam dodawać więcej wpisów, ale czasami w życiu dzieje się tak wiele, że człowiek musi pewne rzeczy odpuścić. Najważniejsza rzecz, która miała miejsce w ubiegłym miesiącu to operacja taty, jego powrót do domu a następnie oczekiwanie na wyniki. Na szczęście były one dobre i udało się raka z organizmu taty wyeliminować. Jednocześnie w kwietniu czekały nas wizyty u weterynarza z Maxem, który złapał jakieś zapalenie górnych dróg oddechowych. Oprócz tych bardziej stresujących i trudniejszych momentów było też wiele tych dobrych oraz pozytywnych. Wraz z Kubą przetestowaliśmy kolejne miejsce w ramach naszej comiesięcznej restauracyjnej randki (zrobię o tym osobny post). Ponadto dwukrotnie odwiedziliśmy Kulinarną Kamienicę, którą z całego serduszka polecamy. Każdy znajdzie tam coś dla siebie, ponieważ pod jednym dachem znajduje się kilka restauracji serwujących różne kuchnie świata a jedzenie jest tam naprawdę smaczne. Dodatkowym atutem tego miejsca są odbywające się tam cyklicznie różne wydarzenia oraz imprezy.
W połowie miesiąca wraz z moimi dziewczynami pojechałyśmy na babski weekend do Gdyni. Był to nasz pierwszy tego rodzaju wypad, który zaliczamy jako bardzo udany i w związku tym chciałybyśmy powtórzyć go w kolejnym roku. Poza Gdynią udało nam się wspólnie odwiedzić także Sopot. Więcej o tym naszym babskim wypadzie napiszę w odrębnym wpisie.
Koniec miesiąca także był intensywny ponieważ zostałam wybrana jako statystyka do roli dziennikarki w niemieckim serialu "8 Billions". Dodatkowo wraz z Kubą wybraliśmy się po raz pierwszy w życiu na tzw. koncert w ciemności podczas, którego mieliśmy okazję posłuchać na żywo znanych motywów muzyki filmowej. Podsumowując kwiecień był bardzo dynamicznym oraz emocjonalnym okresem, który pozwolił mi z nową siłą i energią wkroczyć w miesiąc maj. Jestem ciekawa jak wyglądało Wasze podsumowanie poprzedniego miesiąca. Jeśli macie ochotę podzielcie się tym ze mną w komentarzu.
***
Hello everyone, after a long break. I wanted to post more often, but sometimes so much happens in life that you just have to let certain things go. The most important thing that happened last month was my dad’s surgery, his return home, and then waiting for the results. Fortunately, the results were good, and they managed to eliminate the cancer from my dad’s body. At the same time, in April, we had to take Max to the vet because he caught some kind of upper respiratory infection. Aside from these more stressful and difficult moments, there were also many good and positive ones. Kuba and I tried out another spot as part of our monthly restaurant date (I’ll write a separate post about that). We also visited Kulinarnia Kamienica twice, which we wholeheartedly recommend. There’s something for everyone there, as several restaurants serving various cuisines from around the world are all under one roof, and the food is truly delicious. An added bonus of this place is the variety of regular events and parties held there
In the middle of the month, my girlfriends and I went on a girls' weekend to Gdynia. It was our first trip of this kind, which we consider a great success, so we'd like to do it again next year. In addition to Gdynia, we also managed to visit Sopot together. I'll write more about our girls' trip in a separate post.
The end of the month was also intense because I was cast as an extra playing a journalist in the German TV series “8 Billions.” Additionally, Kuba and I went to our first-ever “concert in the dark,” where we had the chance to hear famous film scores performed live. All in all, April was a very dynamic and emotional time, which allowed me to enter May with renewed strength and energy. I’m curious to hear how you’d sum up the previous month. If you’d like, feel free to share it with me in the comments.

Cześć!
OdpowiedzUsuńNa wstępie przyjmij życzenia zdrowia dla taty.
Bardzo fajnie, że udało Wam się odkryć nową restaurację, a tego wypadu z dziewczynami z kolei ja Tobie zazdroszczę. Muszę kiedyś wdrożyć ten pomysł I wyjechać ze swoimi.
Bardzo jestem ciekawa Twojej filmowej przygody. Będzie jakaś relacja z planu?☺️
Czekam z niecierpliwością na te owoce.😉😊
Serdecznie Was oboje pozdrawiam. 🤗
I wish you all good health and happiness.
OdpowiedzUsuńYour photos are beautiful, wonderful views, lovely smiles and delicious food! Thank you so much for sharing.
O jaka zgrana paka! Od razu widać, że się dobrze znacie i bawicie. :)
OdpowiedzUsuń