makes us stronger.”
―
“To co nas nie zabije
uczyni nas silniejszymi.”
Pierwsza połowa roku upłynęła mi
dość pracowicie. Ostatni okres był szczególnie intensywny, ponieważ oprócz
pracy codziennie miałam próby do spektaklu dyplomowego. Ponadto walczyłam z
dokończeniem scenariusza do pilota, aby zaliczyć kurs, o którym pisałam w
poprzednim poście. Obecnie jestem już po wszystkim i powoli łapię oddech
planując dwie podróże, które odbędę wczesną jesienią.
Tymczasem
po krótkiej przerwie z przyjemnością
powracam do publikowania postów związanych ze stylizacjami.
Ostatnio wracając do domu przypadkowo odkryłam
na jednym z sąsiednich osiedli butik La Luna. Zachwycił mnie szerokim
wyborem dobrej jakości unikatowych ubrań, a także przesympatycznym i kompetentnym
personelem.
Moją uwagę przyciągnęła zwłaszcza piękna plisowana spódnica,
którą prezentuję Wam po raz pierwszy w poniższej stylizacji. Enjoy :-)
***
The first half of the
year was quite busy for me. The last period was particularly intense, because besides
a job, every day I had attended the rehearsals for a diploma performance. In addition, I had to
finish the script for the pilot to
complete the course that I wrote about in the previous post. Currently, I'm all
over and slowly catch my breath planning two journeys, which will take place in
early autumn.
Meanwhile, after a
short break, I'm happy to return to public posts related to stylizations.
Recently, coming home
accidentally, I discovered a La Luna boutique on one of the neighboring
estates. It delighted me with a wide selection of good quality unique clothes,
and as well with very lovely and
competent staff.
My attention was
attracted especially by the beautiful pleated skirt, which I present to you for
the first time in the outfit below. Enjoy :-)
INSPIRATIONS/INSPIRACJE:


OUTFIT:
Skirt/spódnica - La Luna
top - Zara
shoes/buty - Venezia
earings/kolczyki- Apart ( Elixa)
bag/torebka- Zara












