„Świat składa się z wielu światów.
Niektóre są ze sobą powiązane, inne nie.”
“The world is made up of many worlds.
Some are connected, others are not.”
To będzie ostatni z japońskich wpisów dotyczących naszej podróży, która miała miejsce w 2024 roku. Motywem przewodnim tego wpisu będzie jeden z moich ulubionych filmów "Perfect Days", który opowiada o codzienności życia pewnego czyściciela toalet. Pokazuje nam analogiczne piękno w nawet najprostszych czynnościach, które wykonujemy każdego dnia. Zdecydowanie Wam ten film polecam. A tymczasem kochani czytelnicy zabieram Was do toaletowego świata ( tak dobrze słyszycie toaletowego, bo toalety w Japonii to inny wymiar) prosto z filmowego ekranu.
Na samym początku, zanim zaprowadzę Was do najbardziej charakterystycznej filmowej toalety, wkraczamy do parku Yoyogi, gdzie możecie znaleźć taka oto toaletę w charakterystycznym japońskim stylu. Prawda , że prezentuje się uroczo ?
This will be the last of my posts about our trip to Japan, which took place in 2024. The theme of this post will be one of my favorite movies, “Perfect Days,” which tells the story of the everyday life of a restroom cleaner. It shows us the beauty to be found even in the simplest tasks we perform every day. I definitely recommend this movie to you. And in the meantime, dear readers, I’m taking you into the world of restrooms (yes, you heard that right—restrooms, because restrooms in Japan are in a whole other dimension) straight from the movie screen.
Right at the start, before I take you to the film’s most iconic restroom, we’ll head to Yoyogi Park, where you can find a restroom like this one in a distinctive Japanese style. Isn’t it charming?
Kilka minut później dochodzimy do brzegu parku Yoyogi (Yoyogi Park West Gate), gdzie po drugiej stronie ulicy odkryjemy niewielki Haru-no Ogawa Community Park, w którym znajduje się najbardziej charakterystyczna przezroczysta toaleta. Jak widzicie u nas niestety na zdjęciach tej przezroczystości nie widać ( dowiedzieliśmy się później, że ta widoczność zależy od słońca i światła). Nam niestety nie udało się tego zobaczyć. Gdy toaleta jest pusta to w taki piękny słoneczny dzień widzimy jej wnętrze. Natomiast, gdy ktoś wchodzi do środka ( i toaleta jest zajęta), to wówczas jej szyby robią się matowe ( jak na zdjęciach poniżej)
A few minutes later, we reach the edge of Yoyogi Park (Yoyogi Park West Gate), where, across the street, we’ll discover the small Haru-no Ogawa Community Park, home to the most iconic transparent restroom. As you can see, unfortunately, the transparency isn’t visible in our photos (we later learned that its visibility depends on the sun and the light). Unfortunately, we weren’t able to see it. When the restroom is empty on a beautiful sunny day, you can see inside. However, when someone goes inside (and the restroom is occupied), the glass becomes frosted (as shown in the photos below).
Kolejną toaletą na naszej liście były "Trzy grzyby" znajdujące się niedaleko świątyni Yoyogi-Hachiman. Toalety te swoim nietuzinkowym kształtem przypominają leśne grzyby i dzięki temu pięknie komponują się z otaczającym je świątynnym parkiem. To właśnie w tych toaletach główny bohater filmu grał z nieznajomym w kółko i krzyżyk.
The next restroom on our list was “Three Mushrooms,” located near the Yoyogi-Hachiman Shrine. With their unusual shape, these restrooms resemble forest mushrooms and thus blend beautifully into the surrounding shrine park. It was in these restrooms that the film’s main character played tic-tac-toe with a stranger.
Śladami bohatera filmu "Perfect days" udaliśmy się do wyżej wspomnianej świątyni Yoyogi-Hachiman. Jak tylko przekroczyliśmy jej bramę, to natychmiast zawiał wiatr a na drogę wyszedł nam czarny kotek. Podobnie jak bohater filmu usiedliśmy sobie na ławce gdzie zjedliśmy lunch, a następnie jak on zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie drzewa, które on fotografował każdego dnia. Udaliśmy się także do świątyni, po czym opuściliśmy teren parku. I wtedy jak na zawołanie przestał wiać wiatr. Muszę Wam powiedzieć, że z naszej perspektywy pobyt na tym terenie miał niesamowicie duchowy wymiar. Oboje to czuliśmy i było to niesamowitym przeżyciem.
Following in the footsteps of the protagonist of the movie “Perfect Days,” we headed to the aforementioned Yoyogi-Hachiman Shrine. As soon as we stepped through its gate, a breeze blew, and a black kitten crossed our path. Just like the protagonist, we sat down on a bench where we ate lunch, and then, just like him, we took a souvenir photo of the tree that he photographed every day. We also visited the shrine, after which we left the park. And then, as if on cue, the wind stopped blowing. I have to tell you that, from our perspective, our time there had an incredibly spiritual dimension. We both felt it, and it was an amazing experience.
Następnie pieszo poszliśmy w kierunku ostatnich toalet, które odwiedziliśmy tego dnia. W drodze do nich przypadkowo trafiliśmy na taki oto uroczy młyn w Parku Nabeshima Shoto.
Then we walked toward the last restrooms we visited that day. On the way there, we happened to come across this charming little mill in Nabeshima Shoto Park.
Przy wejściu do Parku Nabeshima Shoto znajdziecie zaprojektowane przez architekta Kengo Kume poniżej zaprezentowane toalety. Głównym elementem, z którego te toalety zostały skonstruowane jest cedr Yoshino. Motywem przewodnim tych toalet jest las. Wewnątrz samych kabin znajdziecie wiele pięknych drewnianych elementów. Żałuję, że nie zrobiłam żadnej z tych toalet wewnętrznie, aby dzięki temu jeszcze bardziej podkreślić Wam ten inny wymiar toaletowej architektury w Tokio.
At the entrance to Nabeshima Shoto Park, you’ll find the restrooms shown below, designed by architect Kengo Kume. The main material used to construct these restrooms is Yoshino cedar. The theme of these restrooms is the forest. Inside the stalls themselves, you’ll find many beautiful wooden elements. I regret that I didn’t take any photos of the interiors of these restrooms, as that would have allowed me to further highlight this unique aspect of restroom architecture in Tokyo.
W filmie jest jeszcze wiele innych toalet, ale zwyczajnie zabrakło nam czasu na ich eksplorację (mam nadzieję, że uda nam się to nadrobić podczas kolejnej wizyty w Japonii - oboje bardzo chcemy tam wrócić bo jesteśmy w niej zakochani)
Po toaletowym spacerze udaliśmy się pieszo po raz ostatni do Shibuyi. Po drodze wstąpiliśmy jeszcze do kilku sklepów i wpadliśmy na ostatni przedwyjazdowy ramen.
There are many other restrooms in the movie itself, but we simply ran out of time to explore them (I hope we’ll be able to make up for it during our next visit to Japan—we both really want to go back because we’re in love with the country)
After our restroom tour, we walked to Shibuya one last time. On the way, we stopped by a few more stores and grabbed one last bowl of ramen before our departure.