Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reflections. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reflections. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 sierpnia 2021

Let's talk - about influencers and social media / o influencerach i mediach społecznościowych

„Dzięki lajkom rachunków nie zapłacisz. 

Dzięki sprzedaży – owszem.” Noah Kagan


“Thanks to likes, you won't pay your bills.

Thanks to the sale - yes. " Noah Kagan



Żyjemy w czasach, w których nastąpił niezwykły rozwój technologii. To co jeszcze kilkanaście lat temu pozostawało jedynie w sferze naszej wyobraźni dzisiaj często jest już faktem. Dobra technologiczne bardzo często sprawiają, że zyskujemy cenny czas, który możemy przeznaczyć na wypoczynek, spotkania z bliskimi, hobby czy rozwój osobisty. Jednocześnie jednak, o ironio, to też one mogą być w obecnym świecie  największymi złodziejami czasu. Wystarczy bowiem chwycić za telefon, tablet czy laptop i zanurzyć się w świecie mediów społecznościowych. Czas mija wtedy niezwykle szybko, dlatego warto segregować medialne treści i skupiać się przede na tych, które wnoszą do naszego życia coś wartościowego. Dzięki temu, więcej czasu czasu zamiast bezproduktywnie  siedzieć w sieci, spędzimy w realnym świecie w gronie najbliższych. 

We live in times when technology has developed remarkably. This what was many years ago only in  sphere of our imagination, today is often a fact. Technological goods very often make us gain valuable time that we can spend on leisure, meetings with loved ones, hobbies or personal development. At the same time, however, ironically, they too may be the greatest thieves of time in the present world. It is enough just to grab your phone, tablet or laptop and plunge into the world of social media. Time passes very quickly there, so it is worth making selection of media content and focusing primarily on those that bring something valuable to our lives. Thanks to this, we will spend more time in the real world with our loved ones instead of being unproductively online.




Ostatnio przegladając niektóre konta na mediach społecznościowych odniosłam wrażenie, że ich twórcy już jakiś czas temu stracili kontakt z rzeczywistością, którą w większej mierze zastąpili życiem w internecie, dzieląc się niemalże wszystkim. I tu nasuwa się pytanie czy naprawdę za cenę bycia twórcą internetowym czy influencerem warto aż tak bardzo poświęcać własną prywatność dzieląc się prawie każdym aspektem ze swojego życia z całkowicie obcymi ludźmi. Znacznie gorzej gdy instagramerzy, tikotokerzy, youtuberzy oraz inni internetowi twórcy zaczynają przekraczać wątpliwe z wielu względów granice, byle tylko za wszelką cenę zainstnieć. I to zaistnieć w świecie, który w dużej mierze opiera się na kłamstwie oraz koloryzowaniu rzeczywistości. 

Recently,while I am checking some social media accounts, I had the impression that their creators lost touch with reality some time ago, which they have largely replaced with life on the Internet, where they share almost everything. And here arises the question whether it is really worth sacrificing your privacy so much at the cost of being an Internet creator or influencer, sharing almost every aspect of your life with complete strangers. It is much worse when instagramers, tiktokers, youtubers and other Internet creators begin to cross the dubious boundaries in many ways just to exist at any cost. And this all to appear in a world that is largely based on lies and coloring and fake reality.




W ostatnim okresie czasu możemy zaobserwować wysyp, niczym grzybów po deszczu, kolejnych twórców, influencerów, motywatorów oraz eksperpetów, z których spora część zdecydowała się na wydanie( pomimo często braku odpowiedniego wykształcenia, wieloletniej praktyki, a niejednokrotnie nawet rzetelnej wiedzy)książek kucharskich, motywacyjnych, wszelkiego rodzaju "eksperckich" przewodników, dzięki, którym nauczysz się między innymi  jak medytować, zarabiać, wybierać odpowiednie hashtagi,  planować czas a nawet zrobić tosty. A wszystko to w "niezwykle promocyjnych" cenach. Pochłonięci kulturą social mediów często wpadamy w pułapki zastawione przez internetowych twórców i wielokrotnie zapominamy, że często te wartościowe treści, których poszukujemy możemy uzyskać w internecie oraz poza nim o wiele taniej a nawet całkowicie bezpłatnie.

Recently, we can observe a real avalanche, pop up like mushrooms after rain, of other authors, influencers, motivators and experts, many of whom decided to  publish, (despite the lack of appropriate education, many years of practice, and often even reliable knowledge) cooking books, motivational books, all kinds of "expert" guides, thanks to which you will learn, among other things, how to meditate, earn money, choose the right hashtags, plan your time and even how to make a toast. All of them at "extremely promotional" prices. Absorbed in the culture of social media, we often fall into traps set by online creators and we sometimes forget that often the valuable content we are looking for can be obtained on the Internet and beyond them  much cheaper or even completely for free.



Obserwując zjawisko social mediowego Big Brothera z jakimś takim sentymentem wracam do odległej  przeszłości, w której zamiast liczby like-ów dużo ważniejsza była liczba przyjaciół, kolegów oraz znajomych, z którymi faktycznie miło spędzało się czas i gdzie o wpadkach, porażkach czy kompromitacjach wiedziała zaledwie garstka osób po czym szybko szły one w zapomnienie. Dzisiejszy internet o niczym nie zapomina, a co gorsze nawet wiele lat później lubi wytknąć influencerowi oraz twórcy jego błędy czy niepowodzenia. W pajęczynie internetu nic bowiem nie ginie na zawsze...

Observing the Big Brother social media phenomenon, I return with some sentiment to the distant past, in which, instead of the number of likes, much more important was the number of friends, colleagues and acquaintances with whom you actually spent a good time and where only a group of people knew about mistakes, failures or compromises and then they were quickly forgotten. Today's internet forgets nothing, and even worse, after years, it likes to point out to influencer and to creator its mistakes or failures who made in past. Nothing is lost forever in the web of the Internet...








Foto : Bartosz Blecha

czwartek, 7 listopada 2019

Outfit - Black tunic in another version

"Pamiętasz, była jesień,
Mały hotel "Pod Różami",
Pokój numer osiem,
Staruszek portier
Z uśmiechem dawał klucz.

Na schodach niecierpliwie
Całowałeś po kryjomu moje włosy.
Czy więcej złotych liści było,
Czy twych pieszczot, miły,
Dzisiaj nie wiem już."


"Do you remember, it was fall
The small hotel "Under the Roses", room number eight

An elderly porter, smiling, gave us the key
On the stairs, impatiently

You furtively kissed my hair

Whether there were more golden leaves then
than your caresses, dear,
Today I no longer know."




Niedawno byłam w kinie na filmie " Joker". Jest to zdecydowanie mimo mrocznego, ciężkiego klimatu pozycja warta obejrzenia z wielu powodów. Jednak dziś chciałabym się skupić na pewnym z nich. Główny bohater filmu Arthur Fleck - tytułowy Joker jest człowiekiem o pewnego rodzaju wrażliwości. Ponadto cierpi on na chorobę neurologiczną, wywołującą niekontrolowane ataki śmiechu w najmniej odpowiednich momentach co wyróżnia go nieco wśród społeczeństwa, w którym żyje. Z tego powodu jest postrzegany, przede wszystkim przez osoby dorosłe jako inny, dziwny, stuknięty. W pewien sposób przez swoje cechy zostaje zepchnięty na margines. Fantastycznie zagrana przez Phoenixa postać wywołuje w widzu ogromne emocje. W jakiś sposób uwrażliwia. Sprawia, że część z nas zaczyna inaczej myśleć o osobach z różnymi dysfunkcjami. Jest nam w jakiś sposób łatwiej je zrozumieć. Nie oceniać i zwyczajnie  zaakceptować je takimi jakimi są. 
Zauważyłam, że ludzie jako społeczeństwo boją się to tego co inne, odmienne. W ramach reakcji bardzo często na tę inność reagują szyderstwami oraz agresją. A tymczasem nie lepiej jest poznać oraz starać się zrozumieć ?

Tymczasem poniżej po raz kolejny wracam do Was z tuniką firmy Nusa, tym razem jednak w zestawie z jeansami. Lubicie takie boho-hipisowskie klimaty ?
W  sobotę natomiast czeka mnie pakowanie a następnie tygodniowy wyjazd do UK, gdzie  wreszcie zobaczę moja siostrzenicę, siostrzeńca i resztę rodzinki.

***

Recently, I was in the cinema on the movie "Joker". This is definitely a position, despite the dark, heavy climate worth watching for many reasons . However, today I would like to focus on one of them. The main character of the film Arthur Fleck - the title Joker is a man of some kind of sensitivity. In addition, he suffers from a neurological disease, causing uncontrolled attacks of laughter at the least appropriate moments, which makes him in some way different from the society in which he lives. For this reason, he is perceived, primarily by adults, as different, strange, crazy, weirdo. In some ways, due to its characteristics, it is marginalized. The character fantastically played by Phoenix evokes huge emotions in the viewer. In some way he sensitizes us. It makes some of us think differently about people with various dysfunctions. It is somehow easier for us to understand them. Do not judge and simply accept them as they are.

I noticed that people as a society are afraid of what is different and alien. As part of their reaction, they often mock and aggressively react to this otherness. Meanwhile, is it no better to know and try to understand?

Meanwhile, below I once again come back to you with a tunic from Nusa, but this time in a set with jeans. Do you like boho-hippy style?


From the other side on Saturday I will be packing and then a week trip to the UK, where I will finally see my niece, nephew and the rest of the family.

OUTFITS:

tunic/tunika - NUSA
jeans/spodne - second hand
ring/pierścionek - Apart
 buty /shoes- Converse
bransoletka/bracelet - La Pasion jewellery






























sobota, 31 grudnia 2016

Happy New Year !!!!

"I zno­wu rok czte­ry ra­zy po­ry zmieni.  "

"And again the year four times will change the seasons."



Dwanaście miesięcy, cztery pory roku i tak powoli mija kolejny rok mojego życia - rok 2016. Ostatnie jego dni zawsze zmuszają mnie w pewien sposób do refleksji. Mimo smutnej końcówki tego roku, udało mi się podczas tych kilku miesięcy zrealizować niektóre ze swoich planów, a także spełnić kilka z moich marzeń.

 Przez cały rok zarówno podczas sesji zdjęciowych jak i nagrań filmowych miałam możliwość pracy ze wspaniałymi ludźmi. Udało mi się zagrać aż w trzech filmach; w tym wcielić się w pierwszoplanową postać kobiety uprowadzonej przez kosmitów, narkomankę oraz mamę uroczego 11-latka. Po raz kolejny udało mi się pojawić także na wybiegu w ramach pokazu Piękno jest w nas.

Latem spełniłam swoje odwieczne marzenie o skoku spadochronowym- uczucie było tak niesamowite, iż mam zamiar kontynuować ten rodzaj sportu w przyszłości:-) Kolejne z marzeń stało się rzeczywistością podczas jesiennego pobytu w Maroku, gdzie spędziłam noc na pustyni co również znajdowało się na mojej tzw. Bucket list :-)

Podczas podróży zarówno tych bliższych jak i tych dalszych miałam okazję poznać wielu cudownych ludzi z różnych miejsc świata.
Ten rok był dla mnie szczególny również z innego powodu. W lutym moja jedyna i najukochańsza siostra wzięła ślub. Mimo ogromnego stresu wiem, że był to jeden z najpiękniejszych dni w jej życiu i ogromnie cieszę się, że mogłam być jego częścią.
Mam nadzieję, że przyszły rok okaże się dla mnie łaskawy i pozwoli mi na realizację kolejnych marzeń oraz projektów.

Z tego miejsca chciałabym życzyć Wam wszystkim dużo zdrowia, szczęścia, radości, miłości w nadchodzącym roku 2017 a ponadto szampańskiej, pełnej fajerwerków imprezy Sylwestrowej

Wasza


Twelve months, the four seasons and so slowly passes another year of my life - 2016. Its last days always push me in some way to reflections. Despite the sad end of this year, I was able to during these few months to realize some of my plans, and made that some of my dreams came true.

 
Throughout the year,  during photo shoots and film recordings I had the opportunity to work with great people. I was able to play in three films; in this play the leading role of a woman abducted by aliens, and a junky sister and as wellmom charming 11-year-old.
Once again I was able to also appear on the catwalk as part of the show Beauty is inside us.
During the summer I made come true on of my eternal dreams - parachute jump - the feeling was so amazing so that I'm going to continue this type of sport in the future :-) Another dream has become a reality during the autumn  during my staying in Morocco, where I spent the night in the desert which was also on my b
ucket list :-)
During the trip, both the closer and the more I had the opportunity to meet many wonderful people from different places of the world.
This year was special for me for another reason. In February, my only and dearest sister got married.
Despite the enormous stress I know that it was one of the most beautiful day in her life and I am delighted that I could be a part of it.
I hope that next year will be kind to me and allow me to develop further dreams and projects.


From this place I would like to wish all of you good health, happiness, joy, love in the coming 2017 and also fill of champagne , full of fireworks New Year's Eve :-)


yours





2016 shortly in pictures/2016 krótko w zdjęciach :

January/Styczeń:





 



Event - Poznań Offline Party vol.6




February/Luty:




party - night of gentelmen




 March/Marzec:



  fashion show - Beuty is inside us :-)



 
 
April/Kwiecień:

Virtual Quest




May/Maj:




June/Czerwiec:












 

 
 
 
July/Lipiec:
 


 backstage on movie set - Abduction :-D





 
 
August/Sierpień:
 
 








 
 
September/Wrzesień:
 





 
 
October/Pazdziernik:
 







 
 
November/Listopad
 











 
December/Grudzień: