"Luty to miesiąc, który przypomina o miłości
— nie tylko tej romantycznej.
To idealny czas, by zatrzymać się i zastanowić się nad tym,
jak traktujemy samych siebie"
“February is a month that reminds us of love
—and not just romantic love.
It’s the perfect time to pause and reflect on how
we treat ourselves”
Luty to u mnie zdecydowanie kolejny miesiąc przebudzania się z zimowej aury. Kilka przeczytanych książek, obejrzanych filmów ( przede wszystkim w kinie), spotkań z bliskimi. Ale ten miesiąc zapamiętam także jako czas "Przyjaciół". Nie tych dosłownych, a tych serialowych, ze względu na kolekcję figurek, którą zaprezentowała pewna znana fast foodowa restauracja i która tak nam się spodobała, że postanowiliśmy ją skompletować. To "zmusiło" nas do wizyt w McDonals, w których bywam raczej dość rzadko, bo "niemięsożerni" mają tam raczej mały wybór dań do zjedzenia.
For me, February is definitely another month of waking up from the winter time. I read a few books, watched some movies (mostly at the theater), and spent time with loved ones. But I’ll also remember this month as the time of “Friends.” Not the real ones, but the TV show characters, thanks to a figurine collection launched by a certain well-known fast-food restaurant—we liked it so much that we decided to collect the whole set. This “forced” us to visit McDonald’s, which I don’t go to very often, since vegetarians have a rather limited selection of dishes to choose from there.
W lutym nadrobiliśmy również naszą zaległą wizytę w restauracji - mamy taki nasz prywatny rytuał, w którym raz jedno, a raz drugie wybiera restaurację i zaprasza tę drugą osobę na restauracyjną randkę. Mój wybór padł na niewielką restaurację Sanszajn w Poznaniu, którą ze względu na nietuzinkowe oraz twórcze menu gorąco wszystkim polecam. Na miejscu istnieje możliwość płatności wyłącznie gotówką oraz blikiem, o czym osoby przyjmujące rezerwacje zawsze uprzedzają podczas dokonywania rezerwacji telefonicznej.
In February, we also finally made up for our long-overdue visit to a restaurant—we have this little tradition where one of us picks a restaurant and invites the other on a dinner date. I chose the small restaurant Sanszajn in Poznań, which I highly recommend to everyone for its unique and creative menu. The restaurant only accepts cash and Blik payments, which the staff always mention when taking reservations over the phone.
W lutym odwiedził nas także kolega Kuby - Paweł. I z tą wizytą związana jest śmieszna historia z lodem, który widzicie na ostatnim zdjęciu pod tym wpisem. Chłopacy postanowili wieczorem spróbować pewnej szkockiej whisky i jedyne czego do niej potrzebowali to lód. Powiedziałam Kubie, że nie trzeba go zamrażać bo mamy od kilku miesięcy zamrożony lód w zamrażalce. Zapomniałam tylko dodać, że jest to lód z płatkami róż. No cóż... miny chłopaków po odkryciu tego "zjawiska" bezcenne. Ostatecznie wykorzystali dodatkowy pojemnik na lód, w którym zamrozili na nowo "czyste" kostki lodu dla siebie.
In February, Kuba’s friend Paweł also came to visit us. And there’s a funny story connected to that visit involving the ice you can see in the last photo below this post. The guys decided to try some Scotch whiskey that evening, and the only thing they needed was ice. I told Kuba that there was no need to freeze any because we’d had frozen ice in the freezer for several months. I just forgot to mention that it was ice with rose petals. Well... the guys’ faces when they discovered this “phenomenon” were priceless. In the end, they used an extra ice tray to freeze some “clean” ice cubes for themselves.

Ależ musieli mieć fajne miny na te płatki róż. 😂 no co...romantyczne whisky było. Haha Randkowanie Wasze jest bomba, no uwielbiam Was. Mam nadzieję, ze zdrówko w rodzinie dopisuje. Lubię Twoje podsumowania i cieszę się, ze pojawił się ten post, bo dziś mialam pytać, gdzie jesteś...wyczułaś to, czy co...? 😄
OdpowiedzUsuńUsciski wielkie, marca zarąbiście szczęśliwego dla Was.🤗🫶
No mieli :-D Zdrówko jakoś do przodu- czekamy na kwiecień i operację taty. Max , o tym w kwietniowym wpisie z podsumowania też już zdrowotnie ok. Ostatnio mnie trochę nie było, ale rodzinny czas nas pochłonął :-) Też Cię mocno ściskamy i dziękujemy za tyle miłych słów <3
UsuńPiękne wspomnienia. Uwielbiam oglądać takie zestawienie foto.
OdpowiedzUsuńo tak - dziękuję
UsuńPełen różności przyniósł Wam luty. Najważniesze, że dopisuje Wam zdrowie i dobry humor.
OdpowiedzUsuńserdecznosci przesyłam ;)
Zdecydowanie tak- także pozdrawiam
UsuńMuszę przyznać, że Wasz prywatny rytuał jest super! Bardzo mi się podoba, no i te zdjęcia dań... sama by chętnie popróbowała. Życzę kolejnej udanej marcowej randki oraz dużo zdrowia dla Was i bliskich!
OdpowiedzUsuńTeż go bardzo lubię :-) A restaurację mega polecam - kameralna , ale jedzenie mega smaczne :-)
UsuńCiekawy miesiąc! A fe figurki Przyjaciół fantastycznie prezentują się na półce!
OdpowiedzUsuńDziękuję :-)
UsuńJa obudziłam się chyba dopiero w marcu, jak wyszło słonko
OdpowiedzUsuńRozumiem :-)
UsuńMieli urozmaicenie w drinkach :D
OdpowiedzUsuńJa też w lutym powoli zaczęłam się przebudzać, ale powoli ;)
Zwyczaj z wyjściami do restauracji bardzo fajny, a dania wyglądają intrygująco.
No mieli , szybko mrozili extra kostki bez dodatków bo te im mniej pasowały :-D Miejsce niepozorne i bardzo kameralne a jedzonko super.
UsuńLód z płatkami róż genialny <3 Ja bym nie wybrzydzała xD. Słodka ptaszyna na zdjęciu :3. Fajna kolekcja figurek, co prawda fanką "Przyjaciół" nie jestem, nigdy ich specjalnie nie oglądałam, ale doceniam, że w końcu maczek zrobił coś sensownego, bo słabo było ostatnio u nich z zabawkami. Zresztą widać, że przestał być dawno dla dzieci.
OdpowiedzUsuńMi też się podobał :-D Chłopakom mniej :-D No jest Słodziak z niego. O to prawda- skusili nas tymi figurkami bo raczej tam na co dzień nie chodzę.
UsuńMuszę obczaić tą restaurację. Jak jadę do siostry to zawsze lądujemy w jakiejś Koreańskiej :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło! 💛🌸
Angelika
Bardzo polecam - mają bardzo fajne menu <3 Także ciepło pozdrawiam
UsuńWidzę, do dużo fajnych rzeczy działo się i Ciebie w tym krótkim miesiącu. Bardzo smacznie wygląda to restauracyjne danie 😊
OdpowiedzUsuńTo prawda działo się :-) Bardzo polecam to miejsce- przemiła i pomocna obsługa :-)
UsuńWitajcie! Bardzo ciekawie spędziliście luty. Ja bardzo lubię ten miesiąc, bo wiosna tuż tuż. Jakie potrawy wegetariańskie preferujecie? Gotujecie je w domu? Kolorowej i inspirującej wiosny Wam życzę. Figurki Przyjaciół są świetne. 🤗☘️🍀
OdpowiedzUsuńTo prawda już za rogiem :-) Bardzo różne od klasycznej pomidorowej po wegańśkie curry na mleku kokosowym :-) Najczęściej w domu i najczęściej ja- ale bardzo lubię gotować :-) Bardzo dziękuję i pozdrawiam wraz z Kubą
UsuńMoc wspomnień! Menu Sanszajn mnie zaciekawiło. ;)
OdpowiedzUsuńTo super :-)
UsuńJa też wędrowałam do McDonalda po rzeczone figurki, a teraz mąż namawia na kubeczki! :)
OdpowiedzUsuńNo skusili nie :-) ?
UsuńPomysł z randkowaniem w restauracji i zapraszaniem się wzajemnie idealny. Chętnie sama u siebie go wypróbuję. Zresztą dzięki za polecenie tej, w której byliście. Zawsze tworzę sobie taką listę restauracji do odwiedzenia, gdy akurat jestem w okolicy i trzeba zjeść coś na szybko. Wtedy otwieram mój notatnik, sprawdzam i wchodzimy testować. 😊 O figurkach nie słyszałam - są urocze! 🤍 - ale może dlatego, że od dawna już nie jadam w tego typu miejscach. Miłego weekendu!
OdpowiedzUsuńTeż tak uważamy :-) Śmiało :-) Ja też tworzę takie listy :-D No ja też nie a reklamę zobaczyliśmy w kinie i stwierdziliśmy, że chcemy je mieć :-D Cieplutko pozdrawiam
UsuńU mnie luty był dość nerwowy, ale liczę, że wiosna przyniesie mi więcej radości. Niemniej nawet w ten gorszy czas znalazły się drobne przyjemności, które rozświetlały mi dni. :)
OdpowiedzUsuńO ja - to tego Ci życzę dużo radości. Ważne, aby też w tych trudnych chwilach dostrzegać te dobre rzeczy. mocno ściskam
UsuńBardzo przyjemny i lekki wpis pełen codziennych momentów i uroczego humoru!
OdpowiedzUsuńdziękuję
Usuńhistoria z lodem z płatkami róż rozbraja 😄
OdpowiedzUsuńPrawda :-D ?
UsuńIt seams a great moments with great food!
OdpowiedzUsuńBjxxx,
Pinterest | Instagram | Blog
thank you
UsuńKolekcja Friends! Super. :) Ja mam puzzle Friends złożone jako obraz na ścianie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
super :-)
UsuńWhat a wonderful month for you. Love and hugs.
OdpowiedzUsuńrsrue.blogspot.com
thank you xx
UsuńCudowne podsumowanie i jakie pyszności na zdjęciach :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Julia <3
UsuńThese look like some really happy moments with tasty food to accompany them. <3
OdpowiedzUsuńhttp://www.couture-case.com/
thank you
UsuńŚwietne podsumowanie miesiąca 😊 A historia z lodem z płatkami róż –bezcenna! 😄
OdpowiedzUsuńdzięki i prawda jak płatki róży mogą wywołać zdziwienie w oczach panów :-D
UsuńSeems that february had been a nice month to you! Happy to hear: friends, good food and some little treats to say goodbye to winter! :)
OdpowiedzUsuńXO
S
https://s-fashion-avenue.blogspot.com
Thank you
UsuńPodoba mi się ta kolekcja figurek. Też miałam w lutym nadrobić trochę książek i filmów, ale średnio to wyszło. Dawno nie byłam w kinie. ;)
OdpowiedzUsuńMi też :-) Na kino i książki zawsze staram się znaleźć czas :-)
UsuńI loved the collection of figurines released by McDonald's!!!
OdpowiedzUsuńI didn't know you were a vegetarian. It seems like it was a good month, I hope this one was too :)
https://www.heyimwiththeband.com.br/
Me too :-) Yes Iam but from time to time I eat fish ( for health) . Yes it was :-)
UsuńCiekawe podsumowanie lutego. A jakie smakowite! Chętnie odwiedziłabym Sanszajn w Poznaniu.
OdpowiedzUsuńWidać, że świetnie się bawiliście.
Pozdrowienia dla Ciebie i Kuby.
Bardzo polecam tę restaurację - kameralna, ale z miłą obsługą i pysznym jedzeniem
Usuńtakże ciepło pozdrawiamy
UsuńOh very good summary!
OdpowiedzUsuńThank you so much for sharing with us
thank you
UsuńWow, jedzonko wygląda pysznie!
OdpowiedzUsuńZabawna historyjka ze znaleziskiem :)