wtorek, 27 stycznia 2026

Travels - Japan/Tokyo - Japonia/Tokio part 1

"Tokio to miasto ludzi. 

Tokio ma moc łączenia ludzi."           













"Tokyo is a city of people.

 Tokyo has the power to bring people together."



Witajcie,

Dziś powracam z pierwszą częścią relacji z podróży po japońskim Tokio, które było ostatnim miastem, które zwiedzaliśmy podczas naszej azjatyckiej przygody pod koniec 2024 roku. Do miasta przybyliśmy późnym popołudniem. Najpierw pojechaliśmy do wynajmowanego przez nas mieszkania, a następnie udaliśmy się na późny obiad i zwiedzanie najbliższej okolicy, po czym poszliśmy spać.

Hello,

Today I am back with the first part of my travel report from Tokyo, Japan, which was the last city we visited during our Asian adventure. We arrived in the city in the late afternoon. First, we went to the flat we had rented, then we went for a late dinner and explored the surrounding area, after which we went to bed.

dzielnica, w której mieszkaliśmy w Tokio / district where we lived in Tokyo





"Prawdziwe" eksplorowanie Tokio rozpoczęliśmy od wizyty w jednym z najbardziej charakterystycznych jego punktów, czyli od słynnego skrzyżowania w dzielnicy Shibuya. Zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie przy charakterystycznym pomniku pieska Hachiko, do którego cierpliwie czekaliśmy w  dość długiej kolejce. Po przejściu po słynnym Shibuya crossing, które na pewno każdy z Was kojarzy choćby z filmów, poszliśmy do znajdującego się tuż obok Sturbucksa, w którym wypiliśmy poranną kawę. Następnie udaliśmy się pieszo w stronę dzielnicy Yoyogi, gdzie przespacerowaliśmy się po pięknym Yoyogi Park. W parku mieliśmy także okazję podziwiać niewielką wystawę drzewek bonsai.

We began our ‘real’ exploration of Tokyo with a visit to one of its most iconic landmarks, the famous intersection in the Shibuya district. We took a souvenir photo at the distinctive Hachiko dog statue, for which we waited patiently in a rather long queue. After crossing the famous Shibuya crossing, which I'm sure you all know from films, we went to the nearby Starbucks for our morning coffee. Then we walked towards the Yoyogi district, where we strolled through the beautiful Yoyogi Park. In the park, we also had the opportunity to admire a small exhibition of bonsai trees.



Słynne skrzyzowanie w Shibuya w Tokio/ famous Shibuya crossing in Tokyo



I  sławny piesek Hachiko / and  famous Hachiko dog




Shibuya streets/ ulice w Shibuya





I kawa ze Starbucks'a / and coffee from Starbucks



W jednym z budynków zwiedziliśmy także mini wystawę związana z filmem i mangą Akira, którą uwielbia mój Kuba - na ścianie niżej jest też gdzieś jego rysunek / In one of the buildings, we also visited a mini exhibition related to the film and manga Akira, which my Kuba loves – his drawing is also somewhere on the wall below. 





Ramen zamówiony przez Kubę /At the end of the day, we went to the ramen restaurant ordered by Kuba. 



Yoyogi Park




wystawa drzewek bonsai / bonsai tree exhibition  




Meiji Jingu 


 Na miejscu poszliśmy także do świątyni Meiji Jingu. A następnie pokręciliśmy się  po okolicy, gdzie udało mi się kupić spodnie w GU oraz zjeść winogronowe lody w Ikei. Później, w dzielnicy Harajaku przespacerowaliśmy się kolorową, tętniącą życiem słynną ulicą handlową Takeshita. Znajdziecie tam mnóstwo sklepów z japońskimi figurkami, gadżetami, ubraniami a także knajpek z ulicznym jedzeniem oraz japońskich foto-budek do robienia i retuszowania zdjęć. 

 While there, we also visited the Meiji Jingu Shrine. We also wandered around the neighbourhood, where I managed to buy some trousers at GU and eat grape ice cream at Ikei. Then, in the Harajuku district, we strolled down the colourful, bustling famous Takeshita shopping street. There you will find plenty of shops with Japanese figurines, gadgets, clothes, as well as street food stalls and Japanese photo booths for taking and retouching photos. 



szare winogronowe lody z Ikei/ grey grape ice cream from Ikea 



Takeshita Street





Chyba tylko w Japonii mają miejsca, w których można zapłacić za opieką nad świnką/ I think only in Japan are there places where you can pay for someone to look after your pig.


Po opuszczeniu Takeshita street udaliśmy się w kierunku ulicy Jingumae, gdzie mój wzrok zatrzymał się na pięknym szklanym kompleksie handlowym Harakado. Został on zaprojektowany przez Akihisę Hiratę, który w swoim projekcie wykorzystał koncepcję zwaną "KNIT Design". Koncepcja ta zakłada, iż fasada nie stanowi jedynie statycznej rzeźby konstrukcji, ale jest jej dynamicznym, wplecionym w dzielnicę miasta elementem . To nietuzinkowe centrum handlowe zdecydowanie robi wrażenie. W samym miejscu oprócz sklepów, punktów gastronomicznych ( do jednego z nich poszliśmy na obiad)  znajdziecie także przestrzenie niekomercyjne, w których odbywają się różnego rodzaju wystawy. 

After leaving Takeshita Street, we headed towards Jingumae Street, where my gaze was drawn to the beautiful glass Harakado shopping complex. It was designed by Akihisa Hirata, who used a concept called ‘KNIT Design’ in his project. This concept assumes that the façade is not just a static sculpture of the structure, but a dynamic element woven into the city district. This unusual shopping centre is definitely impressive. In addition to shops and restaurants (we went to one of them for lunch), you will also find non-commercial spaces where various exhibitions are held. 


Harakado




Harakado - uwielbiam taką architekturę/ Harakado - I love thsi kind of architecture








Na sam koniec dnia przeszliśmy się przez dzielnicę Sendagaya i udaliśmy w stronę stacji Shinjuku, na której umówiłam się z moją koleżanką Japonką i jej przyjacielem na wieczór w typowej knajpie z japońskim karaoke. Zdecydowanie jest to jedno z moich ulubionych japońskich doświadczeń, którego nie zapomnę do końca mojego życia. Zanim udaliśmy się do naszego mieszkanka poszliśmy jeszcze wspólnie w czwórkę na wieczorny spacer po Shinjuku, gdzie "odwiedziliśmy" słynną Godzillę , przeszliśmy się niezwykle urokliwą Omide Yokocho Memory Lane oraz zobaczyliśmy znaną, realistyczną wiralową reklamę kota w 3D na zakrzywionym ekranie obok Cross Shinjuku Vision. Tę niezwykle popularną animację możecie oglądać codziennie od 7 rano do 1 w nocy.  Podczas pobytu w Shinjuku, zdecydowanie nie możecie tego przegapić.

At the end of the day, we walked through the Sendagaya district and headed towards Shinjuku station, where I had arranged to meet my Japanese friend and her friend for an evening in a typical Japanese karaoke bar. This is definitely one of my favourite Japanese experiences, one that I will never forget for the rest of my life. Before heading back to our flat, the four of us went for an evening stroll around Shinjuku, where we ‘visited’ the famous Godzilla, walked through the charming Omoide Yokocho Memory Lane, and saw the famous, realistic viral 3D cat advertisement on a curved screen next to Cross Shinjuku Vision. You can watch this extremely popular animation every day from 7 a.m. to 1 a.m.  During your stay in Shinjuku, you definitely cannot miss it.





Karaoke time







My i Godzilla :-)/ We and Godzilla










Cahrming Omoide Yokocho Memory Lane/ Urokliwa Omoide Yokocho Memory Lane







54 komentarze:

  1. Świetne zdjęcia, fajnie byłoby kiedyś odwiedzić Tokio, a to smaczne danie ze zdjęcia, cokolwiek to jest, to z chęcią bym zjadła 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - trzymam kciuki, aby Ci się udało bo warto :-)

      Usuń
  2. Ale wam tam było fajnie. Nabrałam ochoty na taką wycieczkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś moim największym marzeniem było odwiedzić Japonię. Teraz już tak bardzo o tym nie marzę ale gdyby nadarzyła się okazja i możliwość to pakuję się i lecę już teraz zaraz 😁 bardzo chciałbym odwiedzić ten kraj. Chciałabym poznać jego kulturę i spróbować wszystkich smakołyków 😋 wspaniały, bardzo inspirujący wpis ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam bo robi wrażenie i na żywo zupełnie inaczej się jej doznaje :-)

      Usuń
  4. Super wyprawa. Co do Hachiko, widziałam kiedyś amerykański film o takim piesku i popłakałam się ze wzruszenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała podróż i miejsca, które uwieczniliście na fotografiach.
    Na skrzyżowaniu ludzi jak mrówek. Hachiko - tak, to był niesamowity i wierny piesek. Bardzo interesujący kraj i kultura. Zwróciłam też uwagę na te szare winogronowe lody.
    Pozdrawiam Was serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to prawda sporo tam tych ludzi. Hachiko jest niezwykle uroczym pomnikiem. Te lody to była dla nas taka ciekawa nowość :-) Także serdecznie pozdrawiamy

      Usuń
  6. Piękna miasto, niezapomniana podróż i te uśmiechy na twarzach- to mówi więcej niż słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile wrażeń! :) Dzięki za kolejną ciekawą wycieczkę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Visiting Japan must be an unforgettable experience! How incredible, I loved the photos 🤩

    https://www.heyimwiththeband.com.br/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, Japan is one of my dream travel,it must have been such amazing experience for you!
    Loved every single photo here!
    XO
    S
    https://s-fashion-avenue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It was awesome experience - thank you and I hope you also one day will be there xx

      Usuń
  10. Bardzo podoba mi się Wasza relacja z Tokio. I w związku z tym, chciałam zapytać, jak wyglądają Wasze przygotowania do podróży i wstępny research? Podoba mi się, że nie odhaczacie typowych miejsc, ale zwiedzacie i szukacie atrakcji, które Was osobiście interesują, smakujecie potrawy lokalnej kuchni i spotykacie się z miejscowymi.
    Serdecznie pozdrawiam. 🤗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygotowania zwykle są na mojej głowie, ale jestem w tym dużo lepsza od Kuby, ogarniam logistykę, bilety, noclegi, planuję wstępne miejsca do zwiedzenia i atrakcje. Najpierw zaczynam od lotów, potem cała reszta :-) Skupiamy się często na miejscach, które przynajmniej jedno z nas chce zobaczyć - reszta to zawsze kompromis :-) My także pozdrawiamy :-)

      Usuń
  11. Fantastyczna wyprawa. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawa relacja: Tokio pokazane naturalnie, z połączeniem znanych miejsc i codziennych doświadczeń :) Fajnie czyta się o Shibuyi, Yoyogi Park, Harajuku i wieczorze w Shinjuku, daje to dobre wyobrażenie o klimacie miasta. Świetny początek serii, chętnie przeczytam kolejną część :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam na kolejne części :-) Bardzo mi miło, że Ci się ten wpis spodobał. Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Hello!
    As always, your trip to Tokyo is very well documented with photographs. I liked that shopping mall and the statue of Hachiko the dog, a true hero!
    Happy weekend!

    OdpowiedzUsuń
  14. Istne szaleństwo na każdym kroku <3. Marzy mi się taka wycieczka. Każdy punkt chętnie bym zobaczyła na żywo. No może jedynie na karaoke bym się nie skusiła. Nawet polskie to dla mnie za dużo xD. Ale wrażenia na pewno niezapomniane <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za spełnienie marzeń. Ich Karaoke jest zupełnie inne niż nasze. Masz taki osobny pokoik z którymi jesteś ze znajomymi albo sama :-)

      Usuń
  15. Beautiful photos. ❤️ Thank you so much for sharing your journey 😊

    OdpowiedzUsuń
  16. Od samego początku czuć, że Tokio zrobiło na Was ogromne wrażenie – od słynnego Shibuya Crossing i Hachiko po kolorowe ulice Harajuku i spokojny Yoyogi Park. Uwielbiam, że pokazałaś różnorodność miasta – zarówno kulturową, jak i architektoniczną. Harakado faktycznie wygląda niesamowicie, a KNIT Design brzmi jak coś, co naprawdę wyróżnia to miejsce.

    Fajnie też, że w relacji są detale codziennego życia – kawa w Starbucksie, winogronowe lody czy wizyta w ramenie – sprawiają, że podróż staje się bardziej „namacalna”. No i wieczór w karaoke w Shinjuku brzmi jak przeżycie, które zapada w pamięć na zawsze! Dzięki Twoim opisom aż chce się spakować walizki i lecieć do Japonii. ✈️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie zrobiło i marzymy o powrocie. Jak będziesz miał Andrzeju okazję polecieć do Japonii to je pakuj i leć :-)

      Usuń
  17. Ale super! Też chętnie bym się wybrała na taką wycieczkę. Świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam wrażenie, jakby w Tokyo mieszkali "lepsi ludzie". Jacyś tacy na poziomie...

    OdpowiedzUsuń
  19. Japan looks like a total experience. Glad you shared it with us. Happy Sunday. Love and hugs. xx.
    rsrue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Mega jedno z moich marzeń :) super relacja

    OdpowiedzUsuń
  21. Czy znacie Japoński? Jak udaje wam sie dogadywać ;)?
    Pozdrawiam Was i życzę Ci miłego, udanego nowego tygodnia!
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kilka słow, zdań ( uczyłam się pół roku) - pomagały nam często aplikacje - mamy pewne wypróbowane :-) Też cieplutko pozdrawiamy

      Usuń
  22. Super relacja! Byliście w miejscach, o których tylko czytałam :) Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ależ Wy uroczy przy tym pomniku pieska, właściwie to wszędzie, ale tam mnie rozczuliliście. :) Ten miś psychopatyczny mnie powala, super jest. :D Nie znam Anime, ja teraz czekam na ostatnią część Bleach. :D 
    Hahaha Zdjęcie z lodami super. Ja zawsze se robię zdjęcie z jedzeniem na wyprawach. Jakaś taka tradycja. ;D Fajna ta balonowa wróżka, śmieszy mnie, że kobieta obok też pokazuje palcem, fajne foto wyszło. Zadziwiający ten szklany budynek z roślinnością, pewnie stałabym i gapiła się jak ufo, czy to na bank tam stoi, czy mam zwidy. 
    Uwielbiam oglądać Waszą radość. Jakbym kuźwa normalnie znała Was od lat. :D Szkoda, że nie ma nagrania, jak śpiewacie. Już sobie wyobrażam, jak, zamiast śpiewać, śmieję się tak, że pół Japonii słyszy. :D
    Mega fajnie spędzony z Wami czas, posyłam Wam super pozdrowienia, miejcie fajowy tydzień. :))))) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię to zdjęcie przy piesku <3 Bleach jeszcze przede mną - podobno bardzo dobrze się to oglada :-) Ja często tez robię foty jedzenia :-P Ten budynek na żywo super się prezentuje - gapisz się i nie wierzysz ,ze jest prawdziwy.
      Ja mam podobnie z Tobą :-) Mamy coś czuję podobne typy wrażliwości :-) Nagrania mamy- zawzse mogę podesłac mailem- Kuba śpiewał nawet po japońsku :-D My takzę cieplutko pozdrawiamy :-)

      Usuń
  24. Bardzo lubię takie osobiste podróżnicze relacje. Podoba mi się, jak naturalnie łączysz zwiedzanie z codziennymi momentami. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dużo ciekawych miejsc. Skrzyżowanie rzeczywiście kojarzę z filmów :)
    Fajnie, że wybraliście się też na karaoke, w Azji to chyba popularne w wielu krajach i odbywa się na większą skalę niż w naszych okolicach, muszą to lubić. A tu widze jeszcze z mikrofonem w dłoni, ja bym się chyba nie odważyła :P Tylko ciekawi mnie w jakim języku to było?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię i cieszę się, ze nam się udało pójść :-) Ja po angielsku a Kuba nawet śpiewał coś po japońsku :-D

      Usuń

Thank you so much for every single comment they make me smile. I will try to visit your blog as soon as I can :-) If you like my blog just follow me, if I like yours I will do the same :-)

Dziękuję bardzo za każdy pojedyńczy komentarz. Odwiedzam Wasze blogi tak szybko jak mogę :-) Jesli spodoba się Tobie mój blog będzie mi miło jak go zaobserwujesz. Jeśli spodoba mi sie Twój z pewnością zrobię to samo :-)