"Tokio to miasto ludzi.
"Tokyo is a city of people.
Tokyo has the power to bring people together."
Witajcie,
Dziś powracam z pierwszą częścią relacji z podróży po japońskim Tokio, które było ostatnim miastem, które zwiedzaliśmy podczas naszej azjatyckiej przygody pod koniec 2024 roku. Do miasta przybyliśmy późnym popołudniem. Najpierw pojechaliśmy do wynajmowanego przez nas mieszkania, a następnie udaliśmy się na późny obiad i zwiedzanie najbliższej okolicy, po czym poszliśmy spać.
Hello,
Today I am back with the first part of my travel report from Tokyo, Japan, which was the last city we visited during our Asian adventure. We arrived in the city in the late afternoon. First, we went to the flat we had rented, then we went for a late dinner and explored the surrounding area, after which we went to bed.
"Prawdziwe" eksplorowanie Tokio rozpoczęliśmy od wizyty w jednym z najbardziej charakterystycznych jego punktów, czyli od słynnego skrzyżowania w dzielnicy Shibuya. Zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie przy charakterystycznym pomniku pieska Hachiko, do którego cierpliwie czekaliśmy w dość długiej kolejce. Po przejściu po słynnym Shibuya crossing, które na pewno każdy z Was kojarzy choćby z filmów, poszliśmy do znajdującego się tuż obok Sturbucksa, w którym wypiliśmy poranną kawę. Następnie udaliśmy się pieszo w stronę dzielnicy Yoyogi, gdzie przespacerowaliśmy się po pięknym Yoyogi Park. W parku mieliśmy także okazję podziwiać niewielką wystawę drzewek bonsai.
We began our ‘real’ exploration of Tokyo with a visit to one of its most iconic landmarks, the famous intersection in the Shibuya district. We took a souvenir photo at the distinctive Hachiko dog statue, for which we waited patiently in a rather long queue. After crossing the famous Shibuya crossing, which I'm sure you all know from films, we went to the nearby Starbucks for our morning coffee. Then we walked towards the Yoyogi district, where we strolled through the beautiful Yoyogi Park. In the park, we also had the opportunity to admire a small exhibition of bonsai trees.
Na miejscu poszliśmy także do świątyni Meiji Jingu. A następnie pokręciliśmy się po okolicy, gdzie udało mi się kupić spodnie w GU oraz zjeść winogronowe lody w Ikei. Później, w dzielnicy Harajaku przespacerowaliśmy się kolorową, tętniącą życiem słynną ulicą handlową Takeshita. Znajdziecie tam mnóstwo sklepów z japońskimi figurkami, gadżetami, ubraniami a także knajpek z ulicznym jedzeniem oraz japońskich foto-budek do robienia i retuszowania zdjęć.
While there, we also visited the Meiji Jingu Shrine. We also wandered around the neighbourhood, where I managed to buy some trousers at GU and eat grape ice cream at Ikei. Then, in the Harajuku district, we strolled down the colourful, bustling famous Takeshita shopping street. There you will find plenty of shops with Japanese figurines, gadgets, clothes, as well as street food stalls and Japanese photo booths for taking and retouching photos.
Po opuszczeniu Takeshita street udaliśmy się w kierunku ulicy Jingumae, gdzie mój wzrok zatrzymał się na pięknym szklanym kompleksie handlowym Harakado. Został on zaprojektowany przez Akihisę Hiratę, który w swoim projekcie wykorzystał koncepcję zwaną "KNIT Design". Koncepcja ta zakłada, iż fasada nie stanowi jedynie statycznej rzeźby konstrukcji, ale jest jej dynamicznym, wplecionym w dzielnicę miasta elementem . To nietuzinkowe centrum handlowe zdecydowanie robi wrażenie. W samym miejscu oprócz sklepów, punktów gastronomicznych ( do jednego z nich poszliśmy na obiad) znajdziecie także przestrzenie niekomercyjne, w których odbywają się różnego rodzaju wystawy.
After leaving Takeshita Street, we headed towards Jingumae Street, where my gaze was drawn to the beautiful glass Harakado shopping complex. It was designed by Akihisa Hirata, who used a concept called ‘KNIT Design’ in his project. This concept assumes that the façade is not just a static sculpture of the structure, but a dynamic element woven into the city district. This unusual shopping centre is definitely impressive. In addition to shops and restaurants (we went to one of them for lunch), you will also find non-commercial spaces where various exhibitions are held.
Na sam koniec dnia przeszliśmy się przez dzielnicę Sendagaya i udaliśmy w stronę stacji Shinjuku, na której umówiłam się z moją koleżanką Japonką i jej przyjacielem na wieczór w typowej knajpie z japońskim karaoke. Zdecydowanie jest to jedno z moich ulubionych japońskich doświadczeń, którego nie zapomnę do końca mojego życia. Zanim udaliśmy się do naszego mieszkanka poszliśmy jeszcze wspólnie w czwórkę na wieczorny spacer po Shinjuku, gdzie "odwiedziliśmy" słynną Godzillę , przeszliśmy się niezwykle urokliwą Omide Yokocho Memory Lane oraz zobaczyliśmy znaną, realistyczną wiralową reklamę kota w 3D na zakrzywionym ekranie obok Cross Shinjuku Vision. Tę niezwykle popularną animację możecie oglądać codziennie od 7 rano do 1 w nocy. Podczas pobytu w Shinjuku, zdecydowanie nie możecie tego przegapić.
At the end of the day, we walked through the Sendagaya district and headed towards Shinjuku station, where I had arranged to meet my Japanese friend and her friend for an evening in a typical Japanese karaoke bar. This is definitely one of my favourite Japanese experiences, one that I will never forget for the rest of my life. Before heading back to our flat, the four of us went for an evening stroll around Shinjuku, where we ‘visited’ the famous Godzilla, walked through the charming Omoide Yokocho Memory Lane, and saw the famous, realistic viral 3D cat advertisement on a curved screen next to Cross Shinjuku Vision. You can watch this extremely popular animation every day from 7 a.m. to 1 a.m. During your stay in Shinjuku, you definitely cannot miss it.





Świetne zdjęcia, fajnie byłoby kiedyś odwiedzić Tokio, a to smaczne danie ze zdjęcia, cokolwiek to jest, to z chęcią bym zjadła 😍
OdpowiedzUsuńDziękuję - trzymam kciuki, aby Ci się udało bo warto :-)
UsuńAle wam tam było fajnie. Nabrałam ochoty na taką wycieczkę.
OdpowiedzUsuńOj bardzo fajnie :-)
Usuńmarzenie kiedyś tam pojechać
OdpowiedzUsuńmoje żeby tam wrócić
UsuńKiedyś moim największym marzeniem było odwiedzić Japonię. Teraz już tak bardzo o tym nie marzę ale gdyby nadarzyła się okazja i możliwość to pakuję się i lecę już teraz zaraz 😁 bardzo chciałbym odwiedzić ten kraj. Chciałabym poznać jego kulturę i spróbować wszystkich smakołyków 😋 wspaniały, bardzo inspirujący wpis ❤️
OdpowiedzUsuńBardzo polecam bo robi wrażenie i na żywo zupełnie inaczej się jej doznaje :-)
UsuńSuper wyprawa. Co do Hachiko, widziałam kiedyś amerykański film o takim piesku i popłakałam się ze wzruszenia.
OdpowiedzUsuńkojarzę ten film - mega wzruszająca historia :-)
UsuńWspaniała podróż i miejsca, które uwieczniliście na fotografiach.
OdpowiedzUsuńNa skrzyżowaniu ludzi jak mrówek. Hachiko - tak, to był niesamowity i wierny piesek. Bardzo interesujący kraj i kultura. Zwróciłam też uwagę na te szare winogronowe lody.
Pozdrawiam Was serdecznie :)
Oj to prawda sporo tam tych ludzi. Hachiko jest niezwykle uroczym pomnikiem. Te lody to była dla nas taka ciekawa nowość :-) Także serdecznie pozdrawiamy
UsuńPiękna miasto, niezapomniana podróż i te uśmiechy na twarzach- to mówi więcej niż słowa :)
OdpowiedzUsuńDziekujemy <3
UsuńIle wrażeń! :) Dzięki za kolejną ciekawą wycieczkę!
OdpowiedzUsuń<3 A wrażeń sporo
UsuńVisiting Japan must be an unforgettable experience! How incredible, I loved the photos 🤩
OdpowiedzUsuńhttps://www.heyimwiththeband.com.br/
It was , I want to go there again :-)
UsuńWow, Japan is one of my dream travel,it must have been such amazing experience for you!
OdpowiedzUsuńLoved every single photo here!
XO
S
https://s-fashion-avenue.blogspot.com
It was awesome experience - thank you and I hope you also one day will be there xx
UsuńBardzo podoba mi się Wasza relacja z Tokio. I w związku z tym, chciałam zapytać, jak wyglądają Wasze przygotowania do podróży i wstępny research? Podoba mi się, że nie odhaczacie typowych miejsc, ale zwiedzacie i szukacie atrakcji, które Was osobiście interesują, smakujecie potrawy lokalnej kuchni i spotykacie się z miejscowymi.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam. 🤗
Przygotowania zwykle są na mojej głowie, ale jestem w tym dużo lepsza od Kuby, ogarniam logistykę, bilety, noclegi, planuję wstępne miejsca do zwiedzenia i atrakcje. Najpierw zaczynam od lotów, potem cała reszta :-) Skupiamy się często na miejscach, które przynajmniej jedno z nas chce zobaczyć - reszta to zawsze kompromis :-) My także pozdrawiamy :-)
UsuńFantastyczna wyprawa. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńDziękujemy i także pozdrawiamy :-)
UsuńBardzo ciekawa relacja: Tokio pokazane naturalnie, z połączeniem znanych miejsc i codziennych doświadczeń :) Fajnie czyta się o Shibuyi, Yoyogi Park, Harajuku i wieczorze w Shinjuku, daje to dobre wyobrażenie o klimacie miasta. Świetny początek serii, chętnie przeczytam kolejną część :)
OdpowiedzUsuńZapraszam na kolejne części :-) Bardzo mi miło, że Ci się ten wpis spodobał. Pozdrawiam :)
UsuńHello!
OdpowiedzUsuńAs always, your trip to Tokyo is very well documented with photographs. I liked that shopping mall and the statue of Hachiko the dog, a true hero!
Happy weekend!
Thank you dear xx
UsuńIstne szaleństwo na każdym kroku <3. Marzy mi się taka wycieczka. Każdy punkt chętnie bym zobaczyła na żywo. No może jedynie na karaoke bym się nie skusiła. Nawet polskie to dla mnie za dużo xD. Ale wrażenia na pewno niezapomniane <3
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za spełnienie marzeń. Ich Karaoke jest zupełnie inne niż nasze. Masz taki osobny pokoik z którymi jesteś ze znajomymi albo sama :-)
UsuńBeautiful photos. ❤️ Thank you so much for sharing your journey 😊
OdpowiedzUsuńThank you
UsuńOd samego początku czuć, że Tokio zrobiło na Was ogromne wrażenie – od słynnego Shibuya Crossing i Hachiko po kolorowe ulice Harajuku i spokojny Yoyogi Park. Uwielbiam, że pokazałaś różnorodność miasta – zarówno kulturową, jak i architektoniczną. Harakado faktycznie wygląda niesamowicie, a KNIT Design brzmi jak coś, co naprawdę wyróżnia to miejsce.
OdpowiedzUsuńFajnie też, że w relacji są detale codziennego życia – kawa w Starbucksie, winogronowe lody czy wizyta w ramenie – sprawiają, że podróż staje się bardziej „namacalna”. No i wieczór w karaoke w Shinjuku brzmi jak przeżycie, które zapada w pamięć na zawsze! Dzięki Twoim opisom aż chce się spakować walizki i lecieć do Japonii. ✈️
Zdecydowanie zrobiło i marzymy o powrocie. Jak będziesz miał Andrzeju okazję polecieć do Japonii to je pakuj i leć :-)
UsuńAle super! Też chętnie bym się wybrała na taką wycieczkę. Świetne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńBardzo polecam :-)
UsuńMam wrażenie, jakby w Tokyo mieszkali "lepsi ludzie". Jacyś tacy na poziomie...
OdpowiedzUsuń"Lepsi" nie, oni mają po prostu inną mentalność
UsuńJapan looks like a total experience. Glad you shared it with us. Happy Sunday. Love and hugs. xx.
OdpowiedzUsuńrsrue.blogspot.com
ty
UsuńMega jedno z moich marzeń :) super relacja
OdpowiedzUsuńDziękuję i trzymam kciuki za spełnienie :-)
UsuńCzy znacie Japoński? Jak udaje wam sie dogadywać ;)?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Was i życzę Ci miłego, udanego nowego tygodnia!
Angelika
ja kilka słow, zdań ( uczyłam się pół roku) - pomagały nam często aplikacje - mamy pewne wypróbowane :-) Też cieplutko pozdrawiamy
UsuńSuper relacja! Byliście w miejscach, o których tylko czytałam :) Zazdroszczę!
OdpowiedzUsuńCieszę się ,ze Ci się podoba :-)
UsuńSeams an amaizing trip!
OdpowiedzUsuńBjxxx,
Pinterest | Instagram | Blog
It was amazing trip
UsuńAleż Wy uroczy przy tym pomniku pieska, właściwie to wszędzie, ale tam mnie rozczuliliście. :) Ten miś psychopatyczny mnie powala, super jest. :D Nie znam Anime, ja teraz czekam na ostatnią część Bleach. :D
OdpowiedzUsuńHahaha Zdjęcie z lodami super. Ja zawsze se robię zdjęcie z jedzeniem na wyprawach. Jakaś taka tradycja. ;D Fajna ta balonowa wróżka, śmieszy mnie, że kobieta obok też pokazuje palcem, fajne foto wyszło. Zadziwiający ten szklany budynek z roślinnością, pewnie stałabym i gapiła się jak ufo, czy to na bank tam stoi, czy mam zwidy.
Uwielbiam oglądać Waszą radość. Jakbym kuźwa normalnie znała Was od lat. :D Szkoda, że nie ma nagrania, jak śpiewacie. Już sobie wyobrażam, jak, zamiast śpiewać, śmieję się tak, że pół Japonii słyszy. :D
Mega fajnie spędzony z Wami czas, posyłam Wam super pozdrowienia, miejcie fajowy tydzień. :))))) <3
Też bardzo lubię to zdjęcie przy piesku <3 Bleach jeszcze przede mną - podobno bardzo dobrze się to oglada :-) Ja często tez robię foty jedzenia :-P Ten budynek na żywo super się prezentuje - gapisz się i nie wierzysz ,ze jest prawdziwy.
UsuńJa mam podobnie z Tobą :-) Mamy coś czuję podobne typy wrażliwości :-) Nagrania mamy- zawzse mogę podesłac mailem- Kuba śpiewał nawet po japońsku :-D My takzę cieplutko pozdrawiamy :-)
Bardzo lubię takie osobiste podróżnicze relacje. Podoba mi się, jak naturalnie łączysz zwiedzanie z codziennymi momentami. :)
OdpowiedzUsuńdziękujęmy :-)
UsuńDużo ciekawych miejsc. Skrzyżowanie rzeczywiście kojarzę z filmów :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że wybraliście się też na karaoke, w Azji to chyba popularne w wielu krajach i odbywa się na większą skalę niż w naszych okolicach, muszą to lubić. A tu widze jeszcze z mikrofonem w dłoni, ja bym się chyba nie odważyła :P Tylko ciekawi mnie w jakim języku to było?
Bardzo lubię i cieszę się, ze nam się udało pójść :-) Ja po angielsku a Kuba nawet śpiewał coś po japońsku :-D
Usuń