Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błękitny meczet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błękitny meczet. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 października 2019

Travels - Jordan/Jordania part 1 - Amman

"W podróży zawsze jest coś 
ostatecznego i nieodwracalnego, 
a kiedy się kończy, 
nigdy nie wraca się naprawdę w to samo miejsce."
Licja Troisi




"There is always something to travel
final and irreversible,
and when it ends
you never really go back to the same place. "
Licja Troisi




Najbliższe posty podróżnicze poświęcone będą  znajdującej się na bliskim wschodzie  Jordanii. W tym roku miałam okazję być tam po raz pierwszy, a tym samym spełnić dwa marzenia z  mojej podróżniczej listy marzeń, ale o tym więcej w kolejnych częściach.


Do Jordanii leciałyśmy z koleżanką z Warszawy. Początkowo czekała nas wycieczka do Warszawy - skorzystałyśmy z usług Flixbusa, który po krótkiej przerwy zapewnił nam także transport na lotnisko, gdzie spędziłyśmy całą noc ( miałyśmy poranny lot  o 6:00 rano ). Na miejscu wylądowałyśmy koło godziny 11:00 czasu lokalnego. Przebywając w Jordanii potrzebujemy wizy, ta wbijana jest na lotnisku- można ją kupić na miejscu lub skorzystać z opcji Jordan Pass ( my wybrałyśmy tę opcję, ponieważ w cenie wliczony jest wstęp do wielu obiektów na terenie Jordanii - w  tym słynnej Petry). Następnie na lotnisku udałyśmy się do Arab Banku w celu wymiany waluty ( bank ten nie pobiera prowizji, dlatego warto skorzystać z jego usług ).

***

The upcoming travel posts will be devoted to Jordan located in the Middle East. This year I had the opportunity to be there for the first time, and at the same time to make that two of my dreams from my travel bucket list came true, but more about that in the next parts.

We flew to Jordan together with my friend from Warsaw. Initially, we had to get to Warsaw - we used the services of Flixbus, which after a short break in the capital of Poland also provided us the transport to the airport, where we spent the whole night (we had a morning flight at 6:00 am). We landed around 11:00 am local time. While in Jordan, we need a visa, this one is stamped at the airport - you can buy it on the spot or use the Jordan Pass option (we chose this option, because the price includes access to many facilities in Jordan - including the famous Petra). Then at the airport we went to Arab Bank to exchange currency (this bank does not charge any commission, so it's worth using its services).


Widoki z samolotu/views from plane
 


Wyposażone w lokalną walutę złapałyśmy autobus do Ammanu, który "wyrzucił" nas na rondzie numer 7 zamiast  na rondzie numer 4. Okazało sięże kierowca się tam nie zatrzymuje zatem w perspektywie miałyśmy nieco dłuższy ( prawie 4 -godzinny spacer ) do naszego miejsca zamieszkania w Ammanie. 
Dzięki temu miałyśmy możliwość zwiedzić mało turystycznej część miasta. 

Coś na co z pewnością w Ammanie należy uważać to kierowcy- jeżdżą jak szaleni- i z koleżanką do dzisiaj wspominamy ciągłe przebieganie po rondach oraz  ulicach.

***

Equipped with local currency, we caught a bus to Amman, which "kick" us at roundabout number 7 instead of roundabout number 4. We received the info that the bus driver does not stop there so in the perspective we had a slightly long (almost 4-hour walk) to our place of residence in Amman.
Thanks to this, we had the opportunity to visit less tourist part of the city.

Something that certainly in Amman should be careful is the drivers - they drive like crazy - and with a friend to this day we remember the constant running on roundabouts and streets. 


on the way to our place to stay in Amman/ w drodze do naszego mieszkanka w Ammanie :-)



 kaczka, która stacjonowała przed naszym mieszkaniem/ the duck was living around our apartment



Najciekawszą częścią Ammanu z pewnością jest jej stara część, którą miałyśmy okazję zwiedzić pod koniec naszego pobytu. Mieści się w niej antyczna Cytadela, która stanowi doskonały punkt widokowy, a także pięknie zachowane ruiny teatru.
Sporo jest w tej części miasta także bardzo wysokich, kolorowych schodów  jak te na zdjęciu poniżej. 

***

The most interesting part of Amman is certainly its old part, which we had the opportunity to visit at the end of our staying. You can see there the ancient Citadel, which is an excellent viewpoint,  and as well beautifully preserved ruins of the theater.

There is also a lot of colorful stairs in this part of the city, like the one in the picture below.



on the way to Citadel/w drodze na Cytadelę
































W Ammanie czuć także ducha nowoczesności wystarczy przejść się wśród nowo powstałych wieżowców czy galerii handlowych. Podczas spaceru można odkryć urokliwe uliczki czy liczne murale.


In Amman you can also feel the spirit of modernity just walk among the newly-built skyscrapers or shopping malls. During the walk you can discover the charming streets and numerous murals.










Poniżej przedstawiam smakołyki lokalnej kuchni : hummus oraz falafel są po prostu przepyszne. Te poniżej jedliśmy w najsłynniejszym w Ammanie street foodzie - Hashem, która bardzo polecam.

Here are the delicacies of the local cuisine: hummus and falafel are simply delicious. We ate the ones below in the most famous street food in Amman - Hashem, which I highly recommend.



Jednym z miejsc, który z pewnością warto odwiedzić jest dostępny także dla "niewiernych" błękitny meczet. Kobiety na miejscu otrzymują odpowiednie ubrania, które zobowiązane są nosić podczas zwiedzania wewnątrz. To była moja pierwsza wizyta w meczecie, zawsze byłam bardzo ciekawa jak wyglądają one wewnątrz. Do środka wchodzimy odpowiednio ubrani oraz bez butów, które zostawiamy na zewnątrz lub chowamy do torby czy plecaka.

One of the places that is definitely worth a visit is also available to the "infidels" blue mosque. Women receive appropriate clothing on site, which they are required to wear when they are visiting the temple inside. This was my first visit to the mosque, I was always very curious how they look inside. If you want to get inside you must be properly dressed and enter inside without the shoes, which we leave outside or hide in a bag or backpack.