środa, 26 marca 2025

Travels/ Podróże - Edynburg/ Edinburgh

 

'' Taki jest Edynburg: stosowność na pokaz, a po cichu grzech - miasto o tysiącach niezbadanych twarzy."




''Such is Edinburgh: appropriateness for show, and quiet sin - a city with a thousand unexplored faces.''




Jak już wspomniałam w podsumowaniu stycznia, na początku tego roku wybraliśmy się z Kubą w odwiedziny do jego brata do Szkocji, a konkretniej do Edynburga. Tę podróż mieliśmy już w naszych zeszłorocznych planach, ale dopiero teraz udało się te plany zrealizować. Na miejsce dostaliśmy się z lotniska w Poznaniu, korzystając z tanich linii lotniczych Ryanair. Lotnisko w Edynburgu jest bardzo dobrze skomunikowane z miastem, zatem dostaniecie się do centrum miasta bez najmniejszych problemów. 

As I mentioned in my summary of January , at the beginning of this year Kuba and I went to visit his brother in Scotland, specifically Edinburgh. We had already had this trip in our plans last year, but it was only now that we were able to make those plans a reality. We got to our destination from Poznan airport, using the low-cost airline Ryanair. Edinburgh Airport is very well connected to the city, so you get into the city centre without any problems. 


Pierwszy raz od niepamiętnych czasów nie przygotowałam żadnych planów zwiedzania, a cały plan naszej wizyty pozostawiliśmy w rękach brata Kuby, który był naszym prywatnym przewodnikiem po mieście i jego najbardziej znanych ( ale nie tylko) punktach.  Zwiedzanie zaczęliśmy od charakterystycznego Calton Hill, z którego rozciąga się  piękny widok na okolice miasta. Jest to zdecydowanie ten punkt Edynburga, którego nie można pominąć. Zanim dotarliśmy do Calton Hill udało nam się także zrobić zdjęcie przy słynnych edynburskich żyrafach :-) Później schodząc po  Jacob's Ladder udaliśmy się do centrum miasta, gdzie największe wrażenie zrobił na nas zamek oraz słynna Victoria street, która była inspiracją dla autorki Harry'ego Pottera.

For the first time since time immemorial, I did not prepare any sightseeing plans, and we left the whole plan of our visit in the hands of my brother Cuba, who was our private guide to the city and its most famous ( but not only) points of interest.  We started our tour with the landmark Calton Hill, which offers a beautiful view of the city's surroundings. It is definitely the point of Edinburgh not to be missed. Before we reached Calton Hill we also managed to take a photo by Edinburgh's famous giraffes :-) Later, we walked down Jacob's Ladder to the city centre, where we were most impressed by the castle and the famous Victoria street, which was the inspiration for the author of Harry Potter.


W kolejnych dniach, oprócz wizyty u znajomych brata Kuby, którzy ugościli nas tradycyjnym niedzielnym brytyjskim obiadem, odwiedziliśmy między innymi przepiękną dzielnicę Dean Village, położone tuż przy zatoce Newhaven, plażę Portobello, czy Princess Street Gardens, w którym znajduje się pomnik niedźwiedzia Wojtka, będącego symbolem II Korpusu Polskiego generała Andersa. Wszystkie wspomniane powyżej miejsca możecie zobaczyć na poniższej fotorelacji. 

In the following days, apart from a visit to Kuba's brother's friends, who hosted us with a traditional British Sunday lunch, we visited, among other things, the beautiful Dean Village neighbourhood, Newhaven bay, Portobello beach and Princess Street Gardens, where there is a statue of Wojtek the bear, the symbol of General Anders' Polish Second Corps. You can see all the places mentioned above in the photo report below. 










































































czwartek, 13 marca 2025

Lifestyle - Podsumowanie lutego/ Summary of February

 " Idzie luty – włóż ciepłe buty. "


"February is coming - put on your warm boots "






W przerwie między podróżami, wracam do podsumowań miesiąca. Pod względem zdrowotno-prywatnym luty na szczęście prezentował się dużo lepiej, aniżeli miesiąc styczeń. Na początku miesiąca wspólnie z moimi dziewczynami obchodziłyśmy babską 50-tkę jednej z nich. Z tej okazji zrobiłam jej specjalną kartkę urodzinową z Fridą Kahlo, którą ona uwielbia. 

Z moim Kubą natomiast, odkryliśmy w Poznaniu uroczą, kameralną winiarnię Boscy, którą odwiedziliśmy dwa razy, i którą Wam serdecznie polecamy.  Ponadto przetestowaliśmy znajdującą się na Starym Rynku restaurację Drzewo Wiśni, która swoim wystrojem nawiązuje do ukochanej przez nas Japonii, za którą tęsknimy. Oboje spróbowaliśmy tam ramenu oraz chińskich bułeczek i obie potrawy bardzo nam smakowały. 

W tym miesiącu nadrabialiśmy też kino oraz seriale na platformach streamingowych. I zdecydowanie zaskoczył nas nagły powrót mrozów, zimy oraz śniegu, który totalnie sprzyjał siedzeniu w ciepłym domku. Generalnie luty był u mnie raczej miesiącem raczej spokojnym, ale zdecydowanie tego spokoju potrzebowałam po trudnym styczniu oraz przed bardzo intensywnym marcem, w którym mamy zaplanowane dwie kolejne podróże.

***


In between travels, I am back to summary the month. In this regard, February thankfully looked a lot better than the month of January. At the beginning of the month, my girlfriends and I celebrated one of them's 50th birthday. For the occasion, I made her a special birthday card featuring Frida Kahlo, whom she adores. 

With my Kuba, however, we discovered the charming, intimate Boscy wine bar in Poznań, which we visited twice and which we heartily recommend to you.  In addition, we tested the Sakura Tree restaurant in the Old Market Square, whose design is reminiscent of our beloved and longed-for Japan. We both tried ramen and Chinese rolls there and enjoyed both dishes.

We also caught up with cinema and series on streaming platforms this month. And we were definitely surprised by the sudden return of frost, winter and snow, which was totally conducive to sitting in a warm cottage. Overall, February was a rather quiet month for me, but I definitely needed this calm after a difficult January and before a very intense March, in which we have two more travels planned.





























Ramen wersja wegetariańska

Ramen w wersji klasycznej





wtorek, 4 marca 2025

Travels/Podróże- Japonia/Japan- Osaka

 "W porównaniu z innymi językami japoński jest bardzo prosty.    

  Nie ma rodzajników. Nie ma odmiany czasowników i bezokoliczników."         








“Compared to other languages, Japanese is very simple. 

There are no genitives. There is no variety of verbs and infinitives.”


  

Jak wspomniałam w ostatnim poście z podróży o Japonii, z dworca w miejscowości Nara, udaliśmy się wykorzystując nasze japońskie rail passy do trzeciego co do wielkości miasta w Japonii, czyli Osaki. Dotarliśmy tam późnym popołudniem i mieliśmy okazję podziwiać jedynie maleńki fragment tego mającego naprawdę sporo do zaoferowania miejsca.  Ze względu na małą ilość czasu, wybraliśmy się do jednej z najbardziej charakterystycznych dzielnic Osaki -Dotonbori, którą mój kochany Kuba ( był w Osace kilka lat temu) określił mianem klimatycznym. Jak się okazało na miejscu każde z nas nieco inaczej ową klimatyczność tej dzielnicy rozumiało. 

As I mentioned in my last travel post about Japan, from the train station in Nara, we traveled using our Japanese rail passes to Japan's third largest city, Osaka. We got there in the late afternoon and had the opportunity to enjoy only a tiny part of this place that really has a lot to offer.  Due to a small amount of time, we went to one of Osaka's most distinctive districts -Dotonbori, which my dear Cuba ( he was in Osaka a few years ago) described as atmospheric. As it turned out on the spot, each of us understood this climatic character of the district a little differently. 


Dotonbori znajdująca się tuż przy kanale o tej samej nazwie, to znana ze względu na swój osobliwy  charakter dzielnica Osaki. Dawniej była dzielnicą teatralną, dziś jest przede wszystkim dystryktem rozrywki oraz nocnego życia. Znajdziecie tutaj naprawdę sporo miejsc, w których możecie zjeść mnóstwo pysznego jedzenia. My zachwycaliśmy się tutejszym street foodem. Wieczorem natomiast wybraliśmy się na kolację do restauracji serwującej wyłącznie  potrawy japońskie w wersji wegetariańskiej oraz wegańskiej. Były przepyszne. W dzielnicy ponadto znajdziecie mnóstwo kolorowych neonów, billboardów oraz charakterystycznych japońskich figurek umieszczonych frontach budynków. To także tutaj możecie przejechać się w wagoniku na Ebisu tower, czy popłynąć łódką po kanałach.Ta dzielnica zdecydowanie tętni życiem oferując swoim bywalcom cały szereg atrakcji. Jest głośna, pełna kolorów, ludzi oraz przepysznego jedzenia. Zdecydowanie nie pozostawia człowieka obojętnym. To właśnie tutaj po raz pierwszy w Japonii poczułam się przebodźcowana.

Mam nadzieję, że będę miała okazję tu wrócić i poznać to portowe miasto z całkowicie innej strony. Tymczasem w kolejnych postach oprowadzę Was trochę po dawnej stolicy Japonii, czyli Kioto. Uwierzcie mi jest ono niesamowitym miastem łączącym w sobie pradawną historię Japonii z nowoczesnością.


Dotonbori, located just off the canal of the same name, is an Osaka neighborhood known for its quaint character. Formerly a theater district, today it is primarily an entertainment and nightlife district. Here you can find really quite a few places where you can eat a lot of delicious food. We delighted in the local street food. In the evening, on the other hand, we went for dinner at a restaurant serving only Japanese dishes in vegetarian and vegan versions. They were delicious. In the district, moreover, you'll find plenty of colorful neon signs, billboards and distinctive Japanese figures placed on the fronts of buildings. It is also here that you can ride in a carriage on Ebisu tower, or take a boat ride on the canals.This district is definitely bustling with activity, offering its regulars a whole range of attractions. It is loud, full of color, people and delicious food. It definitely does not leave a person indifferent. It was here that I felt overstimulated for the first time in Japan.

I hope I will have the opportunity to return here and get to know this port city from a completely different side. In the meantime, in the next posts I will show you a little about the former capital of Japan, Kyoto. Believe me it is an amazing city combining the ancient history of Japan with modernity.















Japanease toilet in Osaka with make up place/ japońska toaleta w Osace z wydzieloną częścią do zrobienia makijażu