czwartek, 23 czerwca 2022

Street art / Sztuka uliczna - Belgia

 "Sprayem codzienności

malować grafiti niezwykłości,

przekraczając horyzonty własnej świadomości"


"Spray the graffiti of the extraordinary 

with the spray of everyday life, 

exceeding the horizons of one's own consciousness"



Witajcie :-)

Dzisiaj w ramach cyklu street art zabiorę Was na ulice Belgii, gdzie sztuki ulicznej jest tutaj pod dostatkiem i to nie tylko w centrum miasta, ale i poza nim. Belgia w pewien sposób uważana jest za europejską kolebkę komiksu i ślady tego dość wyraźnie zaobserwować można na różnego rodzaju murialach. Przyznam szczerze, że dawno nie byłam w mieście, w którym niemalże  w każdym zakamarku miasta ukrywał się jakiś wart sfotografowania mural. Miłośnicy tego rodzaju sztuki  w stolicy Belgii odnajdą artystyczny streetowy raj na ziemi. Murale wyłaniają się tutaj bowiem niemalże z każdego zakamarka. Dzięki nim, w mojej opinii, Bruksela bardzo dużo zyskuje od strony wizualnej. Zresztą zobaczcie sami :-) 

Jesteście fanami sztuki ulicznej, czy raczej preferujecie klasyczne zabytki?


Hello :-)

Today, as part of the street art series, I will take you to the streets of Belgium, where street art is very popular here, not only in the city center, but also outside it. Belgium is in some way considered the European cradle of comics and traces of this can be seen quite clearly on various types of murals. I honestly admit that I have not been to a city for a long time, where almost every corner of the city was hiding a mural worth photographing. Lovers of this type of art in the Belgian capital will find an artistic street paradise on earth. Murals emerge here from almost every nook and cranny. Thanks to them, in my opinion, Brussels gains a lot from the visual side. Anyway, see for yourself :-)

Are you fans of street art or do you prefer art in classic meaning?









































środa, 15 czerwca 2022

Lifestyle - Korn concert in Warsaw/ Koncert zespołu Korn w Warszawie

 "Calling me

 I feel it coursing through the inside

 And I can't get away

 Somewhere inside I feel it breathing 

and I realize The worst is on its way"

/Korn/

"Wzywa mnie 

Czuję, jak przepływa przez wnętrze 

I nie mogę uciec 

Gdzieś wewnątrz

 Czuję, jak to oddycha 

i uświadamiam sobie Najgorsze dopiero nadchodzi"

/Korn/




Ten rok jest dla mnie szczególny ponieważ przekraczam kolejną dekadę swojego życia. W związku z tym postanowiłam przez cały rok sprawiać sobie różnego rodzaju prezenty. Jednym z nich był właśnie bilet na koncert zespołu Korn. Ostatni raz miałam przyjemność słuchania ich na żywo w okresie studiów podczas Metal Hammer Festival w Katowicach. Od tego czasu minęło dobrych kilka lat i nawet troszkę zmienił się skład zespołu. Tegoroczny koncert odbył się 30 maja i tego dnia wczesnym rankiem udałam się pociągiem do Warszawy ( nie ma jak zdobyć bilety za 19 złotych na trasie Poznań- Warszawa oraz Warszawa-Poznań :-) )

 Po przyjeździe zameldowałam się w małej kawalerce, po czym udałam do miasta by coś zjeść. W godzinach popołudniowych umówiłam się z parą znajomych, którzy też przyjechali na ten koncert z Poznania tyle, że późniejszym pociągiem. Miałam w końcu okazję zwiedzić ponownie jedno z najpiękniejszych miejsc Warszawy, czyli Łazienki. Chwilę pospacerowaliśmy po parku, po czym udaliśmy się na koncert, który odbył się w Torwarze. Każdy musiał odczekać swoje w dość długiej kolejce, ale w środku dość szybko znaleźliśmy sobie miejsca w pobliżu sceny.

Koncert zaczął się z drobnym opóźnieniem i jako support wystąpił zespół Fever 333. Wcześniej nie miałam okazji słyszeć żadnego z ich kawałków. Na scenie byli bardzo dynamiczni. Mieli świetny kontakt z publicznością. A ich muzyka mnie zdecydowanie do siebie przekonuje. Po zakończeniu występu Fever 333 znów musieliśmy chwilkę odczekać. Ekipa techniczna przygotowywała scenę dla gwaizy wieczoru czyli zespołu Korn. Gdy zespół pojawił się na scenie tłum na płycie wpadł w szaleństwo. Kapela zagrała kawałki z nowej płyty a także sporo hitów z poprzednich lat. Jonathan Davis - wokalista zespołu zagrał także na dudach czym wywołał ogromny entuzjazm wśród publiczności.  Na sam koniec podczas kawałku "Blind" publiczność została poproszona by przykleknąć. Gdy usłyszała słowa " Are you ready?" wszyscy wyskoczyliśmy do góry a nad nami pojawiły się setki specjalnych serpentyn, które wystrzeliły w górę. 

Koncert w moim i moich znajomych odczuciu był naprawdę świetny. Wszyscy bardzo dobrze się bawiliśmy. A Wy często chodzicie na tego typu koncerty? Jaki był ostatni koncert na którym byliście ? :-)

***

This year is special for me because I am crossing another decade of my life. Therefore, I decided to give myself various gifts throughout the year. One of them was the ticket to the concert of the band Korn. The last time I had the pleasure of listening to them live during my studies during the Metal Hammer Festival in Katowice. A good few years have passed since then and the line-up of the band has even changed a bit. This year's concert took place on May 30 and that day in the early morning I went by train to Warsaw (I was happy cause I get tickets for  19PLN on the Poznan-Warsaw and Warsaw-Poznan )

 Upon arrival, I checked into a small studio apartment, and then went to the city to eat something. In the afternoon, I made an appointment with a couple of friends who also came to this concert from Poznan, only by train later. Finally, I had the opportunity to visit one of the most beautiful places in Warsaw - Łazienki. We walked for a while in the park and then went to the concert in Torwar. Everyone had to wait in a long line, but inside we quickly found a place near the stage. 

The concert started with a slight delay and the band Fever 333 performed as a support. Before that, I hadn't heard any of their songs. They were very dynamic on stage. They had great contact with the audience. And their music definitely convinces me. After the performance of Fever 333 ended, we had to wait a while again. The technical team was preparing the stage for the star of the evening - the band Korn. When the band came onstage, the crowd went crazy. The band played songs from the new album and also so many hits from previous years. Jonathan Davis - the band's vocalist also played the bagpipes, which caused great enthusiasm among the audience. Finally, during the song "Blind" the audience was asked to kneel down. When we heard the words "Are you ready?" we all jumped up and hundreds of special streamers appeared above us, which shot up.

The concert in my and my friends opinion was really great. We all had a lot of fun. And  do you often go to this type of concert? What was the last concert you were at? :-)